Podstawową potrzebą każdego człowieka zaraz po potrzebach fizjologicznych jest potrzeba bezpieczeństwa ( wg. Maslowa ). Bezpieczeństwo finansowe jest zaś fundamentem.
Translate
czwartek, 23 sierpnia 2012
Ubezpieczenie OC samochodu
Witajcie , postanowiłam rozświetlić kilka kwestii, bo padają pytania od klientów.
Moi klienci mają możliwość zawsze mnie o wszystko wypytać i przy podpisywaniu polisy ale też potem , kiedy pojawią się jakieś wątpliwości. Ale nie wszyscy mają to szczęście mieć agenta na miejscu , dotyczy to chociażby umów zawartych przez internet.
Najczęstsze pytania :
1) Co muszę zrobić po sprzedaniu samochodu ?
Po sprzedaniu samochodu należy w pierwszej kolejności wyrejestrować auto w wydziale komunikacji. Wtedy na naszej umowie spisanej z kupującym pojawi się czerwona pieczątka z adnotacją że samochód wyrejestrowano dnia .....
Z taką umową następnie albo udajemy się do swojego agenta albo piszemy krótką informację do firmy w której mieliśmy ubezpieczenie OC w którym powinniśmy zawrzeć informacje : nasze imię i nazwisko, adres, telefon do kontaktu. Napisać że wypowiadamy umowę ze względu na fakt sprzedaży samochodu w dniu ...... , podajemy markę i model auta numer rejestracyjny oraz numer ostatniej polisy podpisujemy własnoręcznie to pismo. Do tego załączamy kopię umowy sprzedaży i wysyłamy pocztą tradycyjną listem poleconym.
2) Co muszę zrobić kiedy kupię samochód ?
Jeżeli kupujemy samochód od osoby prywatnej to musimy w ciągu 30 dni od zakupu zdecydować czy chcemy kontynuować ubezpieczenie po poprzednim właścicielu czy nie. Musimy mieć świadomość że kontynuacja zawiera tylko ubezpieczenie obowiązkowe OC i nie ma w tej polisie np. NNW
Jeżeli zdecydujemy się ubezpieczyć auto w innej firmie to musimy pamiętać o wypowiedzeniu umowy po poprzednim właścicielu, które musi być dostarczone przed upływem 30 dni od daty zakupu. Jeżeli przekroczymy ten termin to nadal mamy prawo zerwać tą umowę w dowolnym momencie trwania ale Towarzystwo Ubezpieczeniowe naliczy nam wtedy opłatę za okres ochrony. Jest to zmiana która została wprowadzona w lutym tego roku.
Następnie musimy zawrzeć nową umowę w wybranej przez siebie firmie.
3) Nie używam samochodu ponieważ nie stać mnie na naprawę i auto stoi na podwórku. Czy muszę płacić OC mimo że nie jeżdżę ?
Tak jeżeli auto jest zarejestrowane podlega obowiązkowi ubezpieczenia OC. Nie ma znaczenia czy ktoś nim jeździ czy nie. Jeżeli wiemy , że nie będziemy go użytkować przez dłuższy czas warto pomyśleć o sprzedaży auta wtedy nie będziemy ponosić kosztów jego posiadania. Odstąpić od polisy OC można tylko w wypadku sprzedaży lub zezłomowania auta.
4) Od czego chroni ubezpieczenie OC ?
W skrócie mówiąc chroni ono nas przed konsekwencjami finansowymi jakie moglibyśmy ponieść wyrządzając szkodę osobom , które z naszej winy będą poszkodowane podczas kolizji, potrącenia pieszego czy rowerzysty. Także mogą to być szkody typu zniszczenie ogrodzenia domu w które wjechaliśmy komuś samochodem tracąc nad nim panowanie.
Odszkodowania dzielą się na dwie części :
- szkody majątkowe - sumy gwarancyjne są do 1 mln Euro
- szkody osobowe - sumy gwarancyjne są do 5 mln Euro
Skąd takie duże kwoty ?
Może się np. zdarzyć że wjedziemy ciężarówką w przęsło mostu i w efekcie on się zawali. Koszty szkody mogą być wtedy bardzo wysokie.
Może też się zdarzyć , że będziemy sprawcą wypadku z udziałem autokaru pełnego ludzi i np. będzie kilka ofiar śmiertelnych i kilka osób , które staną się w skutek wypadku niezdolne do wykonywania zawodu. Wtedy odszkodowanie dla takich osób czy ich rodzin jest znaczne.Tak średnio po 300-500 tys zł na osobę.
5) Co się dzieje kiedy sprawcą wypadku jest osoba , która nie wykupiła OC na samochód ?
Wtedy odszkodowanie wypłaca UFG - Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny
Fundusz ten pobiera opłaty od wszystkich legalnie działających ubezpieczycieli oraz nakłada kary na osoby , które obowiązkowego ubezpieczenia nie wykupiły. Stąd ma pieniądze na wypłaty odszkodowań. Ma też prawo do odzyskania całej kwoty od sprawcy który nie był ubezpieczony.
Link do strony UFG
6) Czy może się zdarzyć , że mimo wykupienia polisy ona nas nie chroni ?
Tak jeżeli naruszamy prawo, np. jedziemy samochodem bez uprawnień do kierowania pojazdem lub pod wpływem alkoholu czy innych środków odurzających. Wtedy w razie szkody oprócz odpowiedzialności karnej będziemy musieli oddać do UFG całą kwotę wypłaconą poszkodowanym.
Jeżeli nasuwają się jeszcze jakieś pytania śmiało proszę je zadawać będzie to dla wspólnego dobra.
czwartek, 16 sierpnia 2012
Parabanki- mój komentarz
Trochę poczułam się wywołana do tablicy bo widzę chociażby na portalach społecznościowych krążące informacje i komentarze, które wprowadzają tylko większy zamęt. Otóż firmy takie jak Amber Gold wokół którego jest teraz zamieszanie są to instytucje, które w założeniu niosą zwiększone ryzyko. Kusząc się na wizję większego niż gdzie indziej oprocentowania lokat musimy być czujni. Co zatem powinniśmy sprawdzić?
Po pierwsze zajrzyjmy na stronę Komisji Nadzoru Finansowego czy firma ta nie figuruje w spisie ostrzeżeń.
Strona Komisji Nadzoru Finansowego
Tu jest lista firm przed którymi KNF ostrzega
Po drugie wrzućmy nazwę w przeglądarkę typu google i poczytajmy co o firmie mówi się na forach internetowych , a może są na jej temat jakieś artykuły. Jeżeli jest dużo wpisów negatywnych trzeba być szczególnie ostrożnym albo najlepiej nie pakować się w takie inwestycje.
Po trzecie bardzo uważnie należy przeczytać umowę zanim cokolwiek podpiszemy. Instytucje będące parabankami nie muszą przestrzegać zapisów prawa dotyczących banki a chroniących klientów. Często zdarzają się w tych umowach niekorzystne zapisy lub nawet klauzule zakazane. Jeżeli podpisujemy taką umowę to potwierdzamy, że godzimy się na zapisy w niej zawarte. I nawet federacja konsumenta a nawet sąd będą bezsilne i nam nie pomogą. Podpisaliśmy i basta , mamy pecha.
Po czwarte żeby odróżnić bank od parabanku wystarczy przeczytać początek umowy. Parabanki na pewno nie użyją nazwy BANK bo im nie wolno.
Po piąte parabanki nie mają gwarancji BFG - Bankowy Fundusz Gwarancyjny
Takie tabliczki wiszą w widocznych miejscach w normalnych bankach. Jeżeli brak takiej tabliczki to raczej oznacza brak gwarancji funduszu dla tej instytucji.
Można też sprawdzić taka instytucję na stronie internetowej:
Strona Bankowego Funduszu Gwarancyjnego
Spis banków objętych gwarancjami BFG
Ja osobiście odradzam korzystanie z usług parabanków bo wiąże się to z dużym ryzykiem. Lepiej dostać mniejszy procent w normalnym banku i mieć gwarancję niż łudzić się większym zyskiem i ryzykować utratę całości i dużej części środków. Ale to moje zdanie.
Muszę też zwrócić uwagę na to iż sam fakt ukazywania się reklamy w telewizji nie jest potwierdzeniem wiarygodności. Telewizja bowiem nie weryfikuje i nie odpowiada za treść reklam. Sami musimy weryfikować z kim zawieramy umowy i komu powierzamy oszczędności.
poniedziałek, 18 czerwca 2012
środa, 21 marca 2012
Reklamy kredytów w bankach
Drodzy Państwo ostatnio miałam to nieszczęście stać w kolejce w banku który reklamuje się że wszelkie opłaty za rachunki domowe u nich za 0 zł. Moje spostrzeżenia są takie.Genialny chwyt marketingowy przyciągający tłumy. Doświadczyłam tego na własnej skórze bo w kolejce spędziłam z tego właśnie powodu ponad godzinę czasu. Nie wpadli jednak na pomysł żeby w związku ze swoim pomysłem na przyciągnięcie klienta zwiększyć ilość okienek do obsługi klientów. W oddziale w którym byłam po banku kręciło się 7 osób personelu, ale kasa była otwarta tylko jedna. Kiedy zwróciłam na to uwagę jednej z pracownic fuknęła na mnie że kasy są dwie ale pracują na zmiany raz jedna raz druga. Bardzo nie miła obsługa.Likwidowałam w tym banku lokatę. Najpierw jedna z pań dokonała w systemie operacji zamknięcia lokaty i wydała mi stosowne pokwitowanie tej operacji. Następnie musiałam odstać w kolejce do kasy bo chciałam otrzymać gotówkę.Po godzinie stania w kolejce okazało się że do wypłaty jest kwota mniejsza o 35 groszy. Różnica niewielka, ale zapytałam z czego wynika. Pani w kasie nie wiedziała, próbowała mnie znowu odesłać do innej pracownicy, ale cierpliwości mi już zabrakło i machnęłam ręką. Muszę dodać że to nie pierwszy raz kiedy pracownicy w tym banku nie potrafią odpowiedzieć na najprostsze pytania. Mam tam konto firmowe i kiedy zmieniły się opłaty za przelewy też nikt nie umiał wyjaśnić mi dlaczego moje próby przelewu przez internet są nieskuteczne. System blokował przelew nie informując dlaczego. Dopiero po pół godziny debat 3 pracownice banku doszły do wniosku że ponieważ próbowałam przelać wszystkie środki to brakowało 1,50 na opłatę za przelew. Nawiasem mówiąc nikt o zmianie warunków mnie nie poinformował mimo, że mam rzekomo swojego opiekuna w tym banku. Żenada. Dodam jeszcze że aby móc skorzystać z owych opłat za 0 zł trzeba założyć konto w tym banku. Konto bezpłatne, ale karta kosztuje 9 zł i zawsze można klienta namówić do kolejnych produktów mając jego dane.
Stojąc w tej kolejce miałam czas na rozmowę z klientami i mój wniosek jest jeden , nadal świadomość klientów jest bardzo niska , są bardzo podatni na reklamy.
Jeden z banków reklamuje się że daje gwarancję najniższej raty. Co to oznacza ? Rata niska, ale jakim kosztem. Żeby obniżyć ratę bank najczęściej wydłuża okres spłaty kredytu. Automatycznie koszt kredytu rośnie. Przemnóżmy sobie ratę miesięczną razy 12 miesięcy razy ilość lat i wtedy z przerażeniem stwierdzimy , że wzięliśmy jeden z droższych kredytów.
Drugi z banków reklamuje się , że gwarantuje najniższą marżę na rynku. Zgoda marża najniższa, ale za to oprocentowanie wyższe niż gdzie indziej. Wychodzi również na to że ogólnie kredyt wcale nie jest tańszy bo tylko jeden ze składników dotyczących kosztów jest atrakcyjny.
Trzeci z banków reklamuje się że ma przejrzyste koszty za każdy pożyczony tysiąc złotych klient ponosi koszt 10 zł miesięcznie. To że koszt jest łatwo policzyć też nie oznacza że jest tanio. Pokazanie kosztu miesięcznego stwarza wrażenie niewielkiego kosztu no bo 10 zł nie robi wrażenia na kliencie. Ale pomyślmy jaki będzie koszt przy kredycie 20 000 zł - co miesiąc 200 zł kosztu x 12 miesięcy = 2400 zł rocznie samych kosztów.
NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ REKLAMOM - ZAWSZE ANALIZUJMY KOSZTY I PYTAJMY O KOSZT CAŁKOWITY I OPROCENTOWANIE RZECZYWISTE.
Stojąc w tej kolejce miałam czas na rozmowę z klientami i mój wniosek jest jeden , nadal świadomość klientów jest bardzo niska , są bardzo podatni na reklamy.
Jeden z banków reklamuje się że daje gwarancję najniższej raty. Co to oznacza ? Rata niska, ale jakim kosztem. Żeby obniżyć ratę bank najczęściej wydłuża okres spłaty kredytu. Automatycznie koszt kredytu rośnie. Przemnóżmy sobie ratę miesięczną razy 12 miesięcy razy ilość lat i wtedy z przerażeniem stwierdzimy , że wzięliśmy jeden z droższych kredytów.
Drugi z banków reklamuje się , że gwarantuje najniższą marżę na rynku. Zgoda marża najniższa, ale za to oprocentowanie wyższe niż gdzie indziej. Wychodzi również na to że ogólnie kredyt wcale nie jest tańszy bo tylko jeden ze składników dotyczących kosztów jest atrakcyjny.
Trzeci z banków reklamuje się że ma przejrzyste koszty za każdy pożyczony tysiąc złotych klient ponosi koszt 10 zł miesięcznie. To że koszt jest łatwo policzyć też nie oznacza że jest tanio. Pokazanie kosztu miesięcznego stwarza wrażenie niewielkiego kosztu no bo 10 zł nie robi wrażenia na kliencie. Ale pomyślmy jaki będzie koszt przy kredycie 20 000 zł - co miesiąc 200 zł kosztu x 12 miesięcy = 2400 zł rocznie samych kosztów.
NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ REKLAMOM - ZAWSZE ANALIZUJMY KOSZTY I PYTAJMY O KOSZT CAŁKOWITY I OPROCENTOWANIE RZECZYWISTE.
piątek, 20 stycznia 2012
Jak inwestować w złoto i srebro
Nie tak dawno pisałam o inwestowaniu w złoto , może ktoś z was ma jeszcze mimo wszystko wątpliwości co do takiego pomysłu. Dla tych którzy znają Roberta Kiyosaki i cenią jego rady mam propozycję zakupu książki, która właśnie na temat inwestowania w złoto i srebro mówi.
Robert mówi :
Największy transfer majątku nadchodzi wielkimi krokami, a złoto i srebro odegrają w nim zasadniczą rolę. To, czy przygotujesz się finansowo na te olbrzymie wstrząsy, ustawiając się na pozycji pozwalającej zwiększyć Twój majątek w stopniu wykraczającym poza Twoje najśmielsze oczekiwania, zależy całkowicie od Ciebie.
Książka ta napisana jest przez ,,bogatego ojca" Michaela Maloney'a , kto czytał książkę Roberta ,,Bogaty ojciec, biedny ojciec" wie o czy mówię.
Tylko do końca miesiąca, a tak naprawdę dla pierwszych 450 klientów, przygotowali ofertę specjalną.
Każdy, kto zamówi książkę ,,Jak inwestować w złoto i srebro", otrzyma prezent od Roberta Kiyosaki, jego książkę ,,Złoto bogatego ojca".
Wystarczy kliknąć tutaj i zamówić. Życzę miłego i owocnego czytania.
A jak już nabierzecie przekonania do inwestycji w złoto zapraszam do mnie do biura :-)
Robert mówi :
Największy transfer majątku nadchodzi wielkimi krokami, a złoto i srebro odegrają w nim zasadniczą rolę. To, czy przygotujesz się finansowo na te olbrzymie wstrząsy, ustawiając się na pozycji pozwalającej zwiększyć Twój majątek w stopniu wykraczającym poza Twoje najśmielsze oczekiwania, zależy całkowicie od Ciebie.
Książka ta napisana jest przez ,,bogatego ojca" Michaela Maloney'a , kto czytał książkę Roberta ,,Bogaty ojciec, biedny ojciec" wie o czy mówię.
Tylko do końca miesiąca, a tak naprawdę dla pierwszych 450 klientów, przygotowali ofertę specjalną.
Każdy, kto zamówi książkę ,,Jak inwestować w złoto i srebro", otrzyma prezent od Roberta Kiyosaki, jego książkę ,,Złoto bogatego ojca".
Wystarczy kliknąć tutaj i zamówić. Życzę miłego i owocnego czytania.
A jak już nabierzecie przekonania do inwestycji w złoto zapraszam do mnie do biura :-)
piątek, 13 stycznia 2012
Emerytury według Martina Lechowicza
Żeby móc podyskutować to najpierw trzeba obejrzeć, ale uprzedzam sposób tłumaczenia nie w moim stylu. Ja zawsze staram się łagodnie, kulturalnie, żeby nikogo nie urazić ani na stres nie narazić. Martin wręcz odwrotnie. Szczególnie zakończenie jest mocne.
Zatem obejrzyjcie:
Tutaj jest filmik z Martinem L.
Komentarze mile widziane.
Zatem obejrzyjcie:
Tutaj jest filmik z Martinem L.
Komentarze mile widziane.
Czy można wyżyć za 350 zł?
Przeczytałam poruszający artykuł :
Artykuł jest tutaj
Osób takich jak Pan Tadeusz Olszewski jest sporo a w
przyszłości będzie jeszcze więcej. Po reformie emerytalnej z 1999 roku
oraz po jej zmianach w zeszłym roku niczego dobrego nie należy się
spodziewać.
Artykuł jest tutaj
Osób takich jak Pan Tadeusz Olszewski jest sporo a w
przyszłości będzie jeszcze więcej. Po reformie emerytalnej z 1999 roku
oraz po jej zmianach w zeszłym roku niczego dobrego nie należy się
spodziewać.
Jedyne wyjście to gromadzenie kapitału na prywatną emeryturę.
Świadomość jest coraz większa , wiem bo codziennie rozmawiam o tym z
moimi klientami. Między innymi mam też w ofercie różnego rodzaju
produkty pozwalające na regularne oszczędzanie i pomnażanie kapitału.
Problem leży w tym, że sporo osób może by i chciało odkładać ale nie
mają z czego. Wałbrzych w tym przoduje. Możecie mi wierzyć współpracuję z
firmą ogólnopolską i nieraz rozmawiam z osobami z innych rejonów
Polski.
Tam ludzie odkładają miesięcznie od 500- 1000 zł na przyszłe
emerytury a u nas jak mówię klientowi że składka minimalna to 200 zł to
kiwa głową i mówi, że dużo, za dużo. Przykre ... kiedyś byliśmy
zagłębiem węglowym dziś zagłębiem biedy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






