Translate

poniedziałek, 10 listopada 2008

Sfałszowana umowa OFE -co zrobić?

Niestety takie przypadki tez maja miejsce , to przykre , ale nie ma sytuacji bez wyjscia.
I znowu Rzecznik Ubezpieczonych odpowiada:

Sfałszowano mi umowę o członkostwo w OFE, co zrobić, gdy agent wykorzystał moje dane i zapisał mnie do funduszu emerytalnego fałszując podpis na umowie? Dodam, że mam 47 lat i nigdy nie chciałam przystępować do II filara.Uzyskanie członkostwa w otwartym funduszu emerytalnym następuje z chwilą zawarcia umowy z funduszem. Chęć przystąpienia do funduszu potwierdzana jest poprzez złożenie własnoręcznego podpisu na deklaracji przystąpienia. Zdarzają się jednak w praktyce przypadki, że nieuczciwi akwizytorzy działający w imieniu funduszu umieszczają w umowie prawdziwe dane osoby podlegającej ubezpieczeniu a następnie fałszują jej podpis, aby uzyskać prowizję z tytułu zawartej umowy. Otwarty fundusz emerytalny zgłasza wówczas nowego uczestnika do rejestru członków OFE i otwiera dla niego rachunek, na który wpływają składki emerytalne przekazywane przez ZUS. Osoba, której dane zostały bezprawnie wykorzystane powinna niezwłocznie powiadomić o tym fakcie Otwarty Fundusz Emerytalny prowadzący rachunek. Sfałszowanie umowy przez akwizytora oznacza, że umowa o członkostwo w funduszu faktycznie nie została zawarta. Gdy sfałszowanie umowy nie budzi wątpliwości, otwarty fundusz emerytalny powinien wycofać z ZUS zgłoszenie o uzyskaniu członkostwa i dokonać zwrotu nienależnie otrzymanych składek. Fundusz musi zwrócić co najmniej nominalną wartość otrzymanych składek powiększoną o odsetki określone przepisami kodeksu cywilnego. Jeżeli natomiast fundusz odmówi anulowania umowy, pozostaje skierowanie sprawy na drogę sądową. W sprawach o roszczenia ze stosunków prawnych między członkami otwartych funduszy a tymi funduszami lub ich organami orzekają sądy ubezpieczeń społecznych właściwe dla miejsca zamieszkania członka funduszu. Osoba, której dane zostały bezprawnie wykorzystane a podpis sfałszowany powinna żądać ustalenia przez sąd nieistnienia umowy o członkostwo. Gdy uzyska takie orzeczenie, OFE powinien anulować umowę i zwrócić nienależnie otrzymane składki.
Odpowiedź na pytanie przygotowała ekspert w BRU Joanna Owczarek

Losowanie ZUS do OFE

Poniższa informacja również pochodzi ze strony Rzecznika Ubezpieczonych i dowodzi tego, że nadal trzeba informować . Moim skromnym zdaniem nasza emerytura nie powinna być przez nas traktowana po macoszemu i nie powinniśmy zdawać się na ślepy los. Lepiej jest samemu świadomie wybrać OFE do którego chcemy należeć i podpisać umowę najlepiej 7 dni od podpisania pierwszej umowy o pracę.

A oto odpowiedź Biura Rzecznika na jedno z pytań:

Przypisanie do OFE w drodze losowania
Dwa miesiące temu podjęłam pierwszą pracę lecz zapomniałam zapisać się do otwartego funduszu emerytalnego. Czy oznacza to, że nie będę należała do żadnego funduszu a moje składki pozostaną w ZUS, słyszałem też, że mogą mnie wylosować?

Uzyskanie członkostwa w funduszu następuje z chwilą zawarcia umowy z wybranym otwartym funduszem emerytalnym. Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych, każda osoba ubezpieczona, która urodziła się po 31 grudnia 1968 r. jest zobowiązana do zawarcia umowy z OFE w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczenia, czyli najczęściej od dnia podjęcia pierwszego zatrudnienia. Obowiązek ten nie dotyczy studentów i uczniów do 26 roku życia, którzy podjęli pracę w ramach umowy zlecenia, umowy o dzieło lub rozpoczęli studia doktoranckie. Jeżeli ubezpieczony nie wybrał funduszu emerytalnego w tym terminie a uczestnictwo w OFE jest dla niego obowiązkowe, osoba taka zostanie przydzielona do jednego z działających OFE w drodze losowania przeprowadzonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Losowanie, odbywające się 2 razy w roku (ostatniego roboczego dnia stycznia i lipca), jest poprzedzone wysłaniem do osoby ubezpieczonej pisemnego wezwania do zawarcia umowy z OFE w terminie do 10 stycznia lub 10 lipca - osoba wezwana ma zawsze nie mniej niż 30 dni na podpisanie umowy z OFE. Losowanie obejmuje tylko te osoby, które wcześniej otrzymały z ZUS list wzywający do zawarcia umowy z funduszem emerytalnym. Jeśli od otrzymania wezwania do terminu losowania jest termin krótszy niż 30 dni, dana osoba zostanie uwzględniona dopiero w następnym losowaniu. Losowanie przeprowadza Zakład Ubezpieczeń Społecznych i zawiadamia ubezpieczonego o jego wyniku. Wraz z zawiadomieniem ubezpieczony otrzymuje dane otwartego funduszu emerytalnego, do którego został przypisany a OFE otrzymuje podstawowe dane członka. W losowaniu biorą udział tylko te fundusze, które uzyskały wyższe stopy zwrotu niż średnia ważona stopa zwrotu wszystkich funduszy w dwóch ostatnich okresach rozliczeniowych, z zastrzeżeniem, że aktywa netto funduszu nie przekraczają 10% aktywów całego rynku OFE. Do każdego z funduszy losowana jest taka sama liczba ubezpieczonych.
Następnie otwarty fundusz emerytalny potwierdza na piśmie warunki członkostwa i wzywa członka do złożenia oświadczenia o małżeńskich stosunkach majątkowych oraz wskazania osób uprawnionych do otrzymania środków po śmierci ubezpieczonego. Składki, które wpływały do ZUS w okresie nieuczestniczenia ubezpieczonego w funduszu zostają przekazane na rachunek członka w wylosowanym OFE.
Odpowiedź na pytanie przygotowała ekspert w BRU Joanna Owczarek, zaktualizował starszy specjalista w BRU Marcin Kawiński

Nierzetelni akwizytorzy OFE

Coraz częściej zdarza mi sie trafiać na takie sytuacje , które świetnie oddaje zapis na stronie internetowej Rzecznika Ubezpieczonych , dlatego postanowiłam zacytować jego zawartość ku przestrodze:

,,Uwaga, przy zmianie funduszu trzeba wyjątkowo uważać na nierzetelne działania ze strony akwizytorów

Z doświadczeń praktycznych wynika, że w procesie akwizycji (pozyskiwania członków) do otwartych funduszy emerytalnych ze strony nierzetelnych akwizytorów padają stwierdzenia, które są dalekie od prawdy. W przypadku pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości zachęcamy do kontaktu Biurem Rzecznika Ubezpieczonych. Oto kilka najczęściej spotykanych przykładów:

W naszym funduszu jednostka jest tańsza, dlatego przechodząc do niego znacznie zyskujesz ponieważ będziesz miał więcej jednostek.
Jest to ewidentne przekłamanie co łatwo wykazać na poniższym przykładzie. Jeżeli jednostka w starym funduszu kosztuje 20 zł, natomiast w nowym 16 zł, to w momencie transferu jednostki w starym funduszu są sprzedawane, gotówka ze sprzedaży jest przekazywana do nowego funduszu, w którym kupujemy za przetransferowaną kwotę jednostki uczestnictwa w nowym funduszu. Jeżeli posiadamy 100 jednostek w starym funduszu to oznacza, że na naszym indywidualnym koncie zgromadziliśmy 2000zł (100 jednostek x 20 zł). Jeżeli to 2000 zł przetransferujemy do nowego funduszu, wówczas za uzyskane środki będziemy mogli zakupić 125 jednostek uczestnictwa w nowym funduszu po 16 zł. Jednostek uczestnictwa będziemy mieli więcej, ale ponieważ ich cena jest niższa, dlatego na koncie nadal będziemy mieli 2000 zł (125 jednostek x 16zł).
Twój stary fundusz zbankrutował, jeżeli się nie pospieszysz i nie wstąpisz do naszego funduszu, wówczas stracisz wszystkie pieniądze.
To też nieprawda bowiem Otwarty Fundusz Emerytalny nie może zbankrutować i jest to w świetle prawa niemożliwe. Zbankrutować może powszechne towarzystwo emerytalne, wówczas jednak zarządzanie jest przekazywane innemu funduszowi. Nie ma możliwości utraty pieniędzy zgromadzonych w OFE z powodu bankructwa PTE. Wszelkie informacje dotyczące bankructwa PTE radzimy sprawdzić samodzielnie i pamiętajmy, że od początku funkcjonowania II filara nie zbankrutowało żadne PTE.
Zmień fundusz na nasz, gdyż stopa zwrotu naszego funduszu jest najlepsza.
Określenie najlepsza stopa zwrotu w przypadku wyników OFE jest względne, wszystko bowiem zależy od tego w jakim okresie to analizujemy. Jeżeli fundusz odnotował najlepszy wynik w ostatnim miesiącu lub kwartale to wcale nie oznacza że poprzednie wyniki były również tak korzystne. W przypadku wyników OFE nie powinno się właściwe brać pod uwagę okresów krótszych niż jeden rok a skupić się na wynikach wieloletnich. Ponadto warto przedstawione informacje sprawdzić samodzielnie. Takie zestawienia wyników inwestycyjnych OFE dostępne są na stronach internetowych Komisji Nadzoru Finansowego (www.knf.gov.pl ).Odpowiedź na pytanie przygotował starszy specjalista w BRU Marcin Kawiński"

KRYZYS FINANSOWY czy taki straszny?



Ostatnio dużo się mówi na temat obecnego kryzysu finansowego. Sporo ludzi wpada w panikę inni się zastanawiają nad sensem inwestowania gdziekolwiek.
Od moich klientów słyszę ostatnio pytania o bezpieczeństwo ich inwestycji itd. Ja zajmuję się tą częścią inwestycji , które należą do zdecydowanie długoterminowych i moi klienci mają przed sobą jeszcze 15,20,30 lat inwestowania. W tak długim czasie na pewno zapomnimy już o obecnym kryzysie. Najważniejsze jest,żeby teraz nie spanikować i nie zlikwidować np. polisy inwestycyjnej mającej dajmy na to 5 lat. Wtedy na pewno stracimy i to podwójnie .Po pierwsze ponieśliśmy jakieś koszty wstępne przy zakładaniu programu i biorąc pod uwagę obecną koniunkturę na pewno się nie zwróciły. Zatem wyjmiemy z polisy znacznie mniej niż wpłaciliśmy.

ZATEM APELUJĘ O SPOKÓJ i racjonalne podejście do tematu. Jeżeli wpłaty robimy miesięcznie to ryzyko inwestycyjne dodatkowo się rozkłada. W wielu polisach są fundusze gwarantowane , służące do przetrwania ciężkich czasów. A tak naprawdę to właśnie teraz powinno się inwestować, bo jednostki funduszy inwestycyjnych są po prostu tańsze.

wtorek, 19 sierpnia 2008

OSTRZEŻENIE !!!

Zabójcze pożyczki przez sms-y Czwartek, 14 sierpnia (07:14)
Zastanów się dwa razy, zanim podpiszesz umowę! Czeska firma o nazwie Polska Finansowa Kredytowa, która oferuje pożyczki przez internet, a nawet przez sms-y, naciąga ludzi w całym kraju.
Kusi rzekomo najtańszymi kredytami, bez zaświadczeń o dochodach i bez poręczycieli. Adam Surman z Bolesławca, który jako pierwszy złożył doniesienie do prokuratury, trafił na ofertę PKF w Internecie.
Wysłał oszustom swoje dane, po czym z czeskiego telefonu komórkowego otrzymał zwrotny sms: "Panie Surman, oferujemy pożyczkę na weksel aż 15 000, procent 6,9, rata 255/72 mies.". Warunki wydawały się korzystne, podpisał więc przedwstępną umowę, w której nie było żadnych szczegółów.
W rezultacie okazało się, że jednym z warunków otrzymania kredytu jest ubezpieczenie pożyczki na 75 zł miesięcznie. Musiał także wnieść 750 zł opłaty rejestracyjnej.
Po 3 miesiącach od podpisania umowy otrzymał harmonogram spłacania rat. Kredyt miał dostać w trzech transzach, najpierw 200 zł, po trzech miesiącach 1200 zł, a dopiero po 15 miesiącach 13 600 zł.
Stopa procentowa natomiast była trzy razy wyższa, niż poinformowano go wcześniej.
Surman chciał się wycofać i odzyskać pieniądze, niestety, miał na to tylko 10 dni od podpisania umowy. Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów spływały skargi z całej Polski.
Prezes UOKiK skierował sprawę do sądu. Mimo że rozprawa ma odbyć się 3 września, firma nadal oferuje swoje usługi w sieci.
dane ze strony : finanse.interia.pl
TO NIESTETY NIE JEDYNY PRZYKŁAD FIRMY KTÓRA OSZUKUJE KLIENTÓW.
POZOSTAJE NAM TYLKO OSTRZEGAĆ I POSTARAM SIĘ TO ROBIĆ JAK TYLKO POJAWIĄ SIĘ INFORMACJE O KOLEJNYCH OSZUSTACH.

niedziela, 3 sierpnia 2008

KILKA SŁÓW O KREDYTACH….

 Postaram się przybliżyć trochę temat i pokazać , że nie taki diabeł straszny , jeżeli będziemy wiedzieli o kilku fundamentalnych prawdach dotyczących kredytów.
 Z założenia kredyty nie są czymś złym , wręcz przeciwnie umożliwiają kredytobiorcy spełnienie
pewnych posunięć finansowych , które bez kredytu byłyby nieosiągalne , np. kupno domu czy
mieszkania , czy kredyt pod zastaw posiadanego już domu na jakieś inwestycje.
Zatem na początek wyjaśnię , że chodzi głównie o kredyty na duże kwoty i długie terminy.
Takimi się dzisiaj zajmiemy , ponieważ to one najczęściej bywają przyczyną kłopotów , jeżeli
kredytobiorca popełni jakieś błędy przy jego zawieraniu. Można by powiedzieć , jakie błędy
przecież po taki kredyt udajemy się najczęściej do banku , czyli instytucji , w której pracują
kompetentni ludzie i na pewno nami pokierują i wszystko wyjaśnią. Tak zgadza się taki pracownik banku jest dokładnie przeszkolony z tego rodzaju kredytu , który proponuje jego bank , na wypadek gdyby trafił na klienta , który się doskonale w temacie porusza i będzie zadawał pytania.
Nie liczyłabym jednak na to , że pracownik banku zrobi nam rozległe szkolenie i będzie godzinami wyjaśniał zasady , robił symulacje i porównywał oferty.

Dlatego idąc do banku powinniśmy zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów:
1) Pierwsza zasada to taka , że nie możemy się spieszyć , w końcu kredyt bierzemy na 20 lub 30 lat i warto poświęcić teraz nawet 2 lub 3 tygodnie na zgłębienie tematu niż podpisać umowę na tak długi okres na niekorzystnych dla nas warunkach.
2) Druga zasada , która mówi, że im łatwiej załatwić formalności w banku tym zazwyczaj warunki umowy są dla nas mniej korzystne. Dlaczego ? To proste jeżeli bank na wstępie nie będzie bardzo wnikliwie sprawdzać naszej zdolności kredytowej , nie będzie wymagać dodatkowego poręczenia , to koszty zawarcia kredytu będą musiały pokryć ewentualne straty banku w przypadku naszej niewypłacalności ( choćby chwilowej ).
3) Jeżeli chcemy porównywać oferty banków , to nie patrzmy , że na plakacie wielkimi literami napisano , NAJNIŻSZE OPROCENTOWANIE – to wcale nie oznacza taniego kredytu . Zapytajmy o koszty rzeczywiste . Nie tylko oprocentowanie jest ważne , banki mają prawo ustalić opłatę za zawarcie umowy , koszty manipulacyjne , mają wbudowane w umowy polisy na życie i polisy majątkowe. Proszę mnie źle nie zrozumieć , nie neguje tego, że polisa jest potrzebna , ale mamy wolny rynek i tyle ofert , że sami mamy prawo zdecydować , gdzie , na jaką kwotę i za jaką składkę się ubezpieczymy. Często jest tak , że klient nawet nie zdaje sobie sprawy , że ma po kilka ubezpieczeń , które się dublują , a tak naprawdę za te wszystkie składki mógłby wykupić sobie dużo lepszą polisę i co najważniejsze dopasowaną do jego potrzeb.
4) Po czwarte jeżeli bank nam powie , że mamy zdolność kredytową na np. 200 000 zł i stać nas na ratę wysokości 1500 zł miesięcznie , to musimy wziąć pod uwagę fakt , że naszym obowiązkiem jest zadbanie o to żebyśmy w razie zachwiania naszych finansów mieli rezerwę finansową. Przyjmujemy zasadę , że musimy regularnie odkładać i inwestować kwotę , która stanowi co roku równowartość 2% kwoty wziętego kredytu. Zilustruję to na przykładzie : nasz kredyt wzięliśmy na 200 000 zł – 2% z tego to 4000 zł , przeliczając to na regularne miesięczne wpłaty wychodzi nam , że powinniśmy inwestować około 330 zł miesięcznie. Mamy w ten sposób pieniądze , które zabezpieczą nas na wypadek utraty pracy , spadku dochodów czy zwiększenia wydatków . Jeżeli uważamy , że nie stać nas na taki luksus , to lepiej zapomnijmy o braniu kredytu , bo tak naprawdę nie stać nas na niego niezależnie od tego co mówi bank. Banki wyliczają zdolność kredytową , posługując się danymi statystycznymi , np. dotyczącymi kosztów utrzymania na jednego członka rodziny na danym terenie. Nie biorą pod uwagę , czy ktoś jest rozrzutny , że mogą mu się urodzić trojaczki itp.
5) Kolejna sprawa , to fakt , że kredyty mieszkaniowe , bo o takich głównie mówimy, to często kredyty walutowe . Są one zazwyczaj korzystniejsze , ale w długim przedziale czasowym , musimy się liczyć z wahaniem ceny danej waluty i możliwością okresowego wzrostu raty.
6) Pamiętajmy , że decyzja o kredycie może zaważyć na naszym życiu w znacznym stopniu , dlatego wszystko musi być przemyślane , przeliczone , a oferty różnych banków rzetelnie porównane. Nie żałujmy na to naszego czasu i energii , a zaoszczędzimy pieniądze i będziemy mieć mniej stresów.
7) Absolutnie nie korzystajmy z kredytów hipotecznych pozabankowych, generalnie wcale bym nie polecała korzystania z parabanków, ale przy kredytach hipotecznych w szczególności. Koszty zdecydowanie większe, mogą się pojawiać klauzule zakazane w umowach bo te instytucje nie podlegają nadzorowi.