Translate

poniedziałek, 30 maja 2016

Czy pieniądze dają szczęście ?

Temat od wielu lat poddawany dyskusjom, toczą się spory, przytaczane są przykłady....
Zatem jak to jest na prawdę ?....


Zapewne same w sobie pieniądze nikogo nie uszczęśliwiły, ale kiedy mamy ich pod dostatkiem czujemy się komfortowo, bezpiecznie. Pozostaje tylko określić co oznacza termin ,,pod dostatkiem". Dla każdego oczywiście będzie to co innego. Są osoby, które radzą sobie mając 2000 zł miesięcznie i nie marudzą bo przywykli do określonego standardu życia, a innym nie starcza 10 000 zł.

Państwo określa ,,mądre" terminy typu: ,,minimum socjalne" czy ,,minimum egzystencji"
Definicja : Minimum socjalne - wskaźnik określający koszty utrzymania gospodarstw domowych na podstawie "koszyka dóbr" służących do zaspokojenia potrzeb bytowo-konsumpcyjnych na niskim poziomie. Przyjęte składniki koszyka wystarczają nie tylko dla podtrzymania życia (porównaj: minimum egzystencji), lecz dla posiadania i wychowania dzieci, a także dla utrzymania minimum więzi społecznych. ( w 2015 roku było to1057 zł)
Definicja :Minimum egzystencji – koszyk dóbr, niezbędnych do podtrzymania funkcji życiowych człowieka i sprawności psychofizycznej. Uwzględnia on jedynie te potrzeby, których zaspokojenie nie może być odłożone w czasie, a konsumpcja niższa od tego poziomu prowadzi do biologicznego wyniszczenia i zagrożenia życia. W skład koszyka minimum egzystencji wchodzą potrzeby mieszkaniowe i artykuły żywnościowe. Łączny koszt nabycia (zużycia) tych dóbr określa wartość koszyka, która stanowi granicę ubóstwa skrajnego.( obecnie 540 zł )
Czy to ma oznaczać, że są to kwoty, które powinny komuś starczyć na skromne funkcjonowanie ? Nie, wcale nie o to chodzi. To jest kwota, która uprawnia bądź nie, do starania się o dodatki pomocowe. Jest ona tak drastycznie niska, bo dzięki temu mniej obywateli ma prawo do pomocy ze strony państwa. I nikogo zupełnie nie obchodzi, czy da się za to wyżyć. To budżet państwa musi się dopinać, a nie finanse obywateli.Definicje to suche zapisy, a życie życiem. Dodatkowo kwota wolna od podatku jest tak niska, że ludzie żyjący poniżej minimum socjalnego płacą podatek dochodowy, co jest kompletną pomyłką. Co więcej kiedy wylądujemy na zasiłku dla bezrobotnych to okazuje się, że jest to połowa minimum socjalnego. Jak więc bezrobotny ma przetrwać okres poszukiwania nowej pracy ? 

Nie piszę tego żeby narzekać i utyskiwać, ale żeby uświadomić jakie są fakty. Z tymi faktami stykają się na co dzień  miliony obywateli. I nawet kiedy powodzi nam się dużo lepiej nie możemy o tym zapominać. Jak mówi przysłowie: ,,Raz na wozie raz pod wozem". Każdemu z nas może się przytrafić osobisty kryzys finansowy . Przyczyny mogą być rozmaite:
- plajta własnej firmy
- strata dobrej posady
- ciężka choroba lub wypadek
- śmierć bliskiego, który był głównym żywicielem rodziny
- zbyt duże obciążenie kredytami, ratami, pożyczkami ( obecnie problem wielu ,,Frankowiczów" )

Zatem czy dają szczęście pieniądze ?

Oczywiście, że tak bo jak mamy płynność finansową i spokojną głowę, że mamy dach nad głową, mamy na opłaty, na jedzenie, na ubrania, na ogrzewanie to jesteśmy spokojni uśmiechnięci, rodzina jest szczęśliwa.  A jak jest spokój i szczęście to nawet wspólny spacer po parku daje radość nie trzeba zaraz jechać do Egiptu.

A co się dzieje kiedy brakuje nam na czynsz, na węgiel, na opłaty, na jedzenie ....
Często w domach panuje nerwowa atmosfera, awantury o byle co, strach przed utratą dachu nad głową, nie żyje się dobrze w takich warunkach i na pewno nikt nie powie wtedy, że czuje się szczęśliwy.

Bywają też skrajne przypadki popadania w alkoholizm i bezdomności, a czasem nawet samobójstwa będące następstwem bezradności. 

Jest jeszcze druga strona medalu:
Powiecie zapewne, że znamy mnóstwo osób bogatych, które mimo majętności utraciły kogoś bliskiego, straciły zdrowie, osierociły dzieci.... pieniądze nie pomogły.
Takie przypadki też się zdarzają, ale na pewno łatwiej jest bogatej osobie próbować się ratować przed chorobą kiedy nie musi się zastanawiać ile miesięcy będzie czekać w kolejce do specjalisty czy na badania. Taka osoba po prostu ma pieniądze na prywatne leczenie, na droższe leki , na leczenie za granicą jeśli to może uratować. Nawet jeżeli walkę z chorobą przegra to krewni po pierwsze będą mieli poczucie, że zrobili wszystko co mogli, żeby ratować, a po drugie nie zostaną z długami po stracie bliskiego. Biedni w takich przypadkach oprócz żałoby mają jeszcze długi lub zostają bez środków do życia.

Po co o tym piszę ?

Po to, żebyście mieli na co dzień świadomość, że to co mamy nie jest na wieczność, że musimy kierować się rozsądkiem, mieć odłożone coś na boku na wszelki wypadek ( nasze babki mawiały - na czarną godzinę ). Nie zadłużać się nadmiernie, nie pakować się w kłopoty przez lekkomyślne zawieranie umów, kontraktów, przez nieznajomość prawa.
Zawsze to powtarzam, że jeżeli mamy podpisać dokument, którego treści nie rozumiemy to nie podpisujmy.
Kompletną głupotą jest nie czytanie umów przed podpisaniem. Niestety robi tak większość.
Pamiętajmy, że nie zawsze umowy takie są oszukańcze, czasem po prostu zabezpieczają interesy drugiej strony poprzez jakieś klauzule i jeżeli mamy świadomość, że one istnieją to niczym to nam nie grozi, ale jeżeli nie przeczytamy umowy i nie zdajemy sobie sprawy z tych zapisów może nas to słono kosztować. Na przykład w kredytach często jest tak, że wystarczy spóźnić się z płatnością raty jeden dzień i już zgodnie z umową naliczana jest kara , np 500 zł , jeżeli byśmy o tym wiedzieli to na pewno z większą starannością byśmy dbali o terminowe wpłaty.
A najczęstszym przykładem na nieznajomość prawa jest nieznajomość zapisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. OC samochodu niby rzecz oczywista i wszystkim się wydaje, że wiedzą o co chodzi. Jednak popełniają najwięcej błędów. Nie zgłaszają na czas sprzedaży samochodu, nie przerejestrowują samochodów, nie pilnują terminów ubezpieczenia i jeżdżą bez ochrony, uważają, że jak auta czasowo nie używają to nie muszą płacić OC, co nie jest prawdą. Jeżdżą samochodem bez uprawnień do kierowania lub pod wpływem alkoholu. Wszystko to może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych.  Obecnie kara za brak OC w 2016 roku wynosi 3700 zł. Dla kogoś kto kupił auto za 1000 zł to na pewno duża kwota. A zapłacenie komuś odszkodowania z własnej kieszeni bo jechaliśmy pod wpływem alkoholu to może być katastrofa finansowa, bo kwoty mogą być nawet milionowe, a setki tysięcy to częste przypadki.

Wniosek jest z tego taki, że sami jesteśmy w stanie wyrządzić sobie dużo większą szkodę finansową niż państwowe minimum socjalne, niska kwota wolna od podatku, czy zbyt niski zasiłek dla bezrobotnych.

A wiecie dlaczego o tym piszę ? Bo WY nie będziecie mogli powiedzieć, że nie wiedzieliście, a ja będę miała czyste sumienie, że o tym pisałam i ostrzegałam. Inna sprawa, że większość osób chętniej czyta o głupotach niż takie wpisy jak te, ale to już nie mój problem, tylko tych co tego nigdy nie przeczytają.

Gratuluję Ci, że przeczytałaś/łeś do końca - BRAWO !
A może skomentujesz ? 


wtorek, 5 kwietnia 2016

Ubezpieczenie podczas wyjazdu zagranicznego



Wiele osób mnie o to pyta, bywają też tacy co się sprzeczają, a nie mają racji. Dlatego sięgam do źródeł i zachęcam do zapoznania się z zakresem świadczeń, które nam przysługują.

Osoby, które są na terenie Polski objęte ubezpieczeniem w ramach NFZ wyjeżdżając za granicę do krajów Unii Europejskiej mogą wybrać bezpłatnie kartę EKUZ, która uprawnia do korzystania w ramach ubezpieczenia społecznego obowiązującego obywateli państwa do którego jedziemy.

Tutaj są ogólne wiadomości co obejmuje takie ubezpieczenie:

Oficjalna strona NFZ -leczenie

Są jednak sytuacje, które nie są objęte tym ubezpieczeniem o czym nie wiemy i nie zdajemy sobie z tego sprawy.
Największym zaskoczeniem dla większości osób jest jednak zapis, że nie możemy liczyć na pokrycie kosztów transportu do kraju po chorobie lub po wypadku.
Całkowicie wykluczone jest pokrywanie kosztów transportu zwłok do Polski.

 Oficjalna strona NFZ - transport

Koszt przywiezienia zwłok do kraju z odległego zakątka Europy to często ponad 100 tys. zł czyli kwota przerastająca możliwości finansowe przeciętnego turysty.

W różnych państwach obowiązują różne zasady, można o nich poczytać tutaj:

NFZ - szczegółowe informacje dotyczące poszczególnych państw

Podajmy przykład Niemiec:  Niemcy zasady korzystania z EKUZ

We wszystkich ulotkach poszczególnych państw widnieje informacja:

UWAGA !
EKUZ nie zapewnia pokrycia kosztów transportu medycznego do Polski oraz obowiązujących w danym państwie opłat za świadczenia medyczne, dlatego aby uniknąć obciążenia tymi kosztami, wskazane jest wykupienie dodatkowego prywatnego ubezpieczenia.

Pamiętajmy również, że karta EKUZ nie działa poza UNIĄ

Z powyższych danych jasno wynika, że niezbędne jest  wykupienie dodatkowo prywatnego ubezpieczenia turystycznego. Takie ubezpieczenie w różnych firmach może mieć różny zakres, ale ma na pewno pokrycie kosztów transportu do kraju oraz pokrycie kosztu transportu zwłok, lub urny lub pokrycie kosztów pochówku za granicą zależnie od tego jak zadecyduje rodzina. Mamy też zapewniony nocleg jeżeli pobyt w związku z chorobą czy wypadkiem się przedłuży.  Przy prywatnych ubezpieczeniach nie mają znaczenia przepisy w poszczególnych krajach tylko zakres kupionego przez nas ubezpieczenia. Zatem szukając oferty powinniśmy dopasować ją do naszych potrzeb i oczekiwań. W prywatnym ubezpieczeniu możemy dokupić mnóstwo opcji dodatkowych, których karta EKUZ nie ma. Na przykład: pokrycie kosztów ratownictwa na stoku dla narciarzy, albo koszty związane z wypadkiem przy pracy fizycznej nawet jeżeli nie mamy umowy o pracę. Oprócz tego OC w życiu prywatnym za granicą, ubezpieczenie bagażu, sprzętu sportowego itp.

Poza tym ubezpieczenie turystyczne wcale nie jest bardzo drogie jak niektórzy myślą. Przykładowo w wariancie podstawowym bez dodatków można mieć ochronę już za 70 zł za cały miesiąc.


środa, 16 marca 2016

Zarządzanie finansami

Zarządzanie finansami kojarzy nam się często tylko w kontekście przedsiębiorstw, firm, działań biznesowych zapominamy o podstawowym, elementarnym i kluczowym dla nas samych zarządzaniu własnymi prywatnymi finansami.

 Większość osób myśli, że zarządza prawidłowo, a tak na prawdę robi mnóstwo podstawowych błędów. Nawet jeżeli starcza ci pieniędzy od wypłaty do wypłaty to nie oznacza prawidłowego zarządzania.

 Na prawidłowe zarządzanie składa się radzenie sobie na bieżąco, ale najważniejsze jest zadbanie żeby w przyszłości mieć też zabezpieczenie finansowe. Przecież nie wiesz co cię spotka, jakie wydatki cię czekają, część zdarzeń jest nie do przewidzenia i na to też trzeba być przygotowanym. Są też takie które możemy przewidzieć i zaplanować środki finansowe na ten cel z wyprzedzeniem. Podam kilka przykładów:
  1. Planujesz mieć drugie dziecko i nagle okazuje się na pierwszym badaniu USG że radość jest podwójna to znaczy bliźniaki. Nie masz na to wpływu, ale musisz to udźwignąć również finansowo, to podwójny koszt w stosunku do tego który planowałeś. I tu powinieneś mieć jakąś rezerwę finansową na takie wypadki. 
  2. Wiesz, że zbliża się wasza rocznica ślubu i że żona marzyła o romantycznym pobycie w Wenecji albo w Paryżu. Przecież wiesz o tym z wyprzedzeniem, to nic zaskakującego zatem skoro chciałbyś spełnić marzenie żony i uczcić waszą rocznicę w romantycznym miejscu zaplanuj wszystko wcześniej i odłóż sobie na ten cel pieniądze. Nie korzystaj w takich przypadkach z kredytów. 
  3. Wiesz że masz 18 letnią pralkę, wprawdzie jeszcze działa bez zarzutu, ale nie oszukujmy się trzeba się już pomału liczyć z jej wymianą. Zatem rozglądamy się jaką byśmy obecnie chcieli zakupić i ile by to kosztowało i także odkładamy sobie na ten cel pieniądze z wyprzedzeniem. Po co dawać zarabiać komuś na odsetkach.
To tylko 3 skromne przykłady, ale warte przemyślenia.

Czego nie powinniśmy robić ?  
  1. Nigdy nie bierz kredytu czy rat na rzeczy luksusowe bez których możesz się obejść. 
  2. Nie rób drobnych zakupów płacąc kartą kredytową, ani się obejrzysz i limit wyczerpany i zostaje spory dług do spłacenia, najlepiej wcale nie mieć karty kredytowej.
  3. Nie zgadzaj się z automatu przy zakładaniu konta w banku na ustalenie limitu debetowego łatwo się z niego korzysta, ale to po pierwsze kosztuje, a po drugie przywiązujesz się do danego banku i kiedy znajdziesz gdzieś korzystniejsze konto może się okazać, że nie możesz się przenieść bo masz dług. 
  4. Nie wydawaj wszystkiego jeżeli coś ci zostaje z wypłaty nie myśl co jeszcze możesz za to kupić tylko odłóż na konto oszczędnościowe.
Co powinieneś robić i o czym pamiętać ? 
  1. Musisz oszczędzać nie zależnie od tego ile zarabiasz. Nawet przy bardzo skromnej pensji dasz radę odrobinę odłożyć. Możesz sobie wrzucać do skarbonki albo przerzucać na konto oszczędnościowe. Nie masz się czego wstydzić, że będą to małe kwoty. Przelewy między twoimi kontami w tym samym banku nic nie kosztują zatem nie ma przeszkód żebyś przerzucił sobie nawet symboliczne 10 zł. Nic nikomu do tego. Chodzi o nawyk oszczędzania. Raz będzie to 10 zł raz 100 zł, a z czasem może więcej. Poza tym na oprocentowanym koncie trochę będzie tego przybywać. Trudniej też do tego konta sięgnąć nie masz do niego karty i nie podkusi cię wydać na byle co.
  2. Jeżeli masz mieszkanie własnościowe lub własny domek sam musisz zadbać o jego ubezpieczenie od zdarzeń losowych. Nikt ci w razie pożaru, powodzi, wybuchu nie zapewni nowego dachu nad głową. Natomiast świadczenie z polisy na pewno znacznie złagodzi skutki takiego zdarzenia.
  3. Musisz mieć ubezpieczenie OC samochodu po pierwsze dlatego, żebyś nie płacił z własnej kieszeni komuś poszkodowanemu w wypadku ( może to być bardzo znaczna kwota ) a po drugie za sam fakt nie wykupienia polisy grozi kara ponad 3,5 tys. złotych i coraz częściej UFG wyłapuje samodzielnie takie przypadki bez pomocy policji.
  4. Musisz być przygotowany na sytuację, w której przez jakiś okres czasu nie będziesz aktywny zawodowo. Powody mogą być różne: utrata pracy, dłuższe chorobowe, wypadek. Są polisy, które mają w zakresie ochronę w razie wypadków czy poważnych zachorowań i rozsądnie jest mieć taką polisę, ale trzeba też mieć odłożone na wszelki wypadek trochę gotówki.
  5. Ważne jest panowanie nad codziennymi wydatkami. Dobrym nawykiem jest zapisywanie wszystkich wydatków w zeszycie bo możesz wtedy przeanalizować wszystko i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Może z czegoś rozsądnie byłoby zrezygnować, albo to ograniczyć i dzięki temu odłożyć odrobinę więcej na wszelki wypadek lub nazbierać na coś na prawdę fajnego. Znam przykład małżeństwa, które postanowiło w wieku 50+ rzucić papierosy ze względów zdrowotnych ( mężowi zalecił lekarz ) i z związku z tym że wcześniej wydawali określoną kwotę na ten cel postanowili taką samą kwotę co miesiąc odkładać. Po roku okazało się że odłożyli tyle, że byli w stanie wykupić sobie egzotyczne wczasy i stwierdzili, że gdyby to zrobili wcześniej to pewnie zwiedziliby już kawał świata, a tak wszystko poszło z dymem.
Życzę owocnego zarządzania finansami osobistymi, jak będzie potrzebna konsultacja służę pomocą.

czwartek, 10 marca 2016

Jak wybrać dobrą polisę ?



Czy istnieje najlepsza polisa na rynku ?  Cóż taka polisa nie istnieje z tego prostego powodu, że oczekiwania i potrzeby oraz możliwości finansowe klientów są bardzo różne. To co dla jednego jest optymalne dla drugiego nie spełnia oczekiwań.

Polisa specjalna na noc Sylwestrową ?


Jak znaleźć dla siebie najodpowiedniejszy produkt ? Osobiście odradzam szukanie w Internecie, ewentualnie jak ktoś ma dużo czasu i cierpliwości może poszperać żeby się zorientować jakie produkty w ogóle istnieją. Jednak wiele Towarzystw Ubezpieczeniowych nie zamieszcza gotowych ofert tylko bardzo ogólne informacje najczęściej bez podawania ceny i odsyłają do agentów. Zatem najlepiej udać się do muliagencji , która współpracuje z wieloma Towarzystwami Ubezpieczeniowymi bo wtedy wzrasta szansa na szerszy wachlarz ofert do wyboru i mamy szansę wybrać coś co naprawdę pasuje do naszych potrzeb. Dodatkowo osoby będące multiagentami mają siłą rzeczy większą wiedzę i szersze spojrzenie na rynek. Łatwiej też dopasują odpowiedni produkt do klienta. 

Jak rozmawiać żeby nakierować agenta na to na czym nam zależy ? Dobry agent sam was wypyta    o najważniejsze parametry i o waszą sytuację. Najlepiej by było żeby przeprowadził z wami coś w rodzaju wywiadu dotyczącego waszej sytuacji rodzinnej, zawodowej i  tego czy macie odpowiednie zabezpieczenie dotyczące waszego majątku , życia, wypadków, chorób, kredytów czy emerytury. Sytuacja u każdego jest inna i nie ma uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich.  Dlatego rozmowa powinna się zaczynać od analizy sytuacji potencjalnego klienta. Przy okazji zweryfikujecie Państwo agenta czy fachowo zabiera się za obsługę.

piątek, 22 stycznia 2016

W co obecnie inwestować ?

Czasy mamy niestabilne. Wojny, terroryści, przepychanki gospodarcze pomiędzy krajami, polityczna zawierucha, wszystko to powoduje, że coraz mniej można przewidzieć tendencje na giełdzie. Fundusze inwestycyjne nawet w dłuższym przedziale czasowym są ryzykowne, bo tendencja jest wyraźnie spadkowa. Giełda w Chinach straszy spadkami i zamykaniem się. Wartość poszczególnych walut też ciągle szaleje. Co zatem robić ? Na pewno omijać oferty powiązane z giełdą.



Jeżeli mamy na myśli regularne oszczędzanie niewielkich kwot to na chwilę obecną pozostaje chyba przerzucać środki na konto oszczędnościowe, a jak się uzbiera konkretniejsza kwota możemy już trochę się zastanowić co zrobić.

Załóżmy, że uzbieraliśmy 10 000 zł -co można zrobić mając taką kwotę ?

1) Kupić po okazyjnej cenie garaż w dobrej lokalizacji, ale nie dla siebie tylko z myślą o wynajmowaniu.U nas w Wałbrzychu można wynająć garaż za 100-150 zł miesięcznie. Zatem rocznie zyskamy 1200-1500 zł odejmując koszt podatku od gruntu ( 100 zł na rok ) zostaje nam 1100-1400 zł.
Jest to zysk rzędu 11-14% rocznie - może nie jest to wyczyn, ale zdecydowanie więcej niż na lokacie.
Jeżeli kupimy garaż za 20 000 zł to zysk wyniesie 6 - 7,5%.

Zalety:
 - jeżeli kupimy obiekt w dobrym stanie technicznym przez długie lata nie będzie wymagał żadnych nakładów finansowych. ( Przy wynajmie mieszkań koszty są dużo wyższe )
- Jedynym kosztem jest podatek od gruntu raz do roku i ewentualnie licznik + zużycie prądu, ale jeżeli mamy takie udogodnienie w garażu to możemy wynajmować go drożej i nam się zwróci ten koszt.
- Jest to dobre dla początkujących inwestorów bo wymaga niewielkiego wkładu gotówki na początek a z czasem możemy dokupować kolejne garaże nie biorąc kredytów tylko odkładając na ten cel.

Wady:
- może się zdarzyć, że chwilowo nie będziemy mieć chętnej osoby na wynajem wtedy nie zarabiamy
- może się również zdarzyć, że ktoś zniszczy nam coś w garażu i nie będziemy w stanie wyegzekwować od tej osoby pokrycia kosztów - na przykład wjedzie autem w drzwi garażowe.
- może się też zdarzyć niezbyt solidny płatnik, który będzie nas zwodzić i płacić w kratkę- wtedy trudno jest zerwać całkiem umowę, ale nieregularność wpłat bywa dla nas uciążliwa.
- jeżeli zdecydujemy, że kwota jaką zainwestowaliśmy w garaż jest nam potrzebna i zechcemy go sprzedać będziemy musieli poczekać, aż znajdzie się chętny lub w przypadku pośpiechu opuścić cenę.

2) Lokata w banku

Zalety:
  - Mamy gwarancję ile procent dostaniemy, oczywiście pod warunkiem, że nie zerwiemy lokaty przed ustalonym terminem.
- Nie ma żadnych dodatkowych kosztów ani nie wymaga naszej uwagi i zajmowania się nią
Wady:
- Obecnie oprocentowanie  jest niestety niezbyt atrakcyjne bo waha się w granicach 2-2,5% i im dłuższy okres lokaty tym mniejsze oprocentowanie co świadczy tylko o tym, że banki widzą tendencję spadkową i się asekurują.
- Dodatkowo na koniec trwania lokaty odliczony zostanie podatek ,,Belki".

3) Udziały w spółdzielni konsumenckiej 

Zalety:
- Roczna rekompensata do 10% - od 8 lat jest wypłacana wszystkim członkom w wysokości 10%
- Minimalny wkład przy pierwszej wpłacie 2200 Euro- ograniczeń w górę brak
- Kolejne udziały można już dokupować pojedynczo po 550 Euro.
- Bezpieczeństwo gwarantowane statutem
- Każdy członek ma prawo decydowania w formie 1 głosu
- środki są inwestowane tylko w bezpieczne i zyskowne przedsięwzięcia
- ponad 8000 partnerów biznesowych
- członkowie zyskują rabaty u partnerów biznesowych Spółdzielni
- Pokrycie wartości wkładów w środkach trwałych
- Środki są dodatkowo ubezpieczone
- Podlega nadzorowi niemieckiemu
- Istnieje od 15 lat i ciągle się rozwija
- Rekompensata nie podlega opodatkowaniu zgodnie z obecnym prawem
- oprócz wykupienia udziałów nie trzeba się tym zupełnie zajmować-nie wymaga naszej uwagi

Wady:
- jest to inwestycja 5 letnia na taki okres pieniądze są zablokowane, ale po 5 latach jeżeli chcemy nadal tu inwestować termin przedłuża się już tylko o rok, a po roku jeżeli chcemy na kolejny rok itd...
Każde nowo wpłacone środki są zablokowane na 5 lat.

czwartek, 14 stycznia 2016

Zdolność do wykonywania pracy-zawodu


Podstawą naszego bezpieczeństwa finansowego jest generowanie stałego dochodu. Wtedy jesteśmy w stanie realizować wszystko to co chcemy. Są takie sprawy, które stanowią o naszych celach, marzeniach, planach na przyszłość i na nie też najczęściej potrzebujemy określonych środków. Ale są też takie, które wiążą się z codziennymi obowiązkami, płacenie rachunków, rat kredytu, kupowanie jedzenia i innych niezbędnych do funkcjonowania rzeczy.Czyli stały dochód to podstawa. Co zatem powinniśmy zrobić aby czuć się bezpiecznie ?

Pomyślmy jakie sytuacje potencjalnie nam zagrażają:

Możemy stracić pracę - zatem wiedząc jaka jest sytuacja na rynku pracy i biorąc pod uwagę nasze kwalifikacje powinniśmy mieć na wszelki wypadek odłożoną kwotę, która stanowi równowartość naszego półrocznego dochodu. Takie pieniądze najlepiej mieć na krótkoterminowej lokacie, żeby były w razie czego pod ręką i żeby nie mieć straty kiedy będziemy musieli po nie sięgnąć.

Możemy też ulec wypadkowi lub poważnie zachorować - wiemy, że w takich wypadkach możemy liczyć na zasiłek chorobowy, zasiłek rehabilitacyjny czy rentę czasową. Ale musimy też zdawać sobie sprawę, że tylko w niektórych przypadkach jest to równowartość naszych zarobków ( np. wypadek podczas pracy ) najczęściej jest to kwota znacznie mniejsza. Druga sprawa, że musimy się wykazać odpowiednim stażem jako płatnik składek do ZUS. Może się okazać, że renta nam się nie należy.
Zatem warto zadbać o odpowiednie zabezpieczenie w razie takich zdarzeń. W zależności od wysokości naszych zarobków i naszej sytuacji jako płatnika ZUS musimy sobie wyliczyć kwotę, która realnie zabezpieczy nas w razie zdarzenia.
Przykład:
Zarabiamy 3000 zł miesięcznie.
Jeżeli mamy odpowiedni staż w ZUS, aby uzyskać rentę musimy pomnożyć przynajmniej połowę naszych zarobków razy czas naszej nieaktywności w pracy. Załóżmy, że jest to 2 lata leczenia i rehabilitacji po wypadku.

1 500x12x2=36 000+ koszty leczenia i rehabilitacji czyli ok. 50 000 zł

Jeżeli mamy krótki staż w ZUS to powinniśmy policzyć 100% zarobków.

3000x12x2=72000+koszty leczenia ( większe bo płacimy prywatnie za wszystko)=100 000 zł

Oczywiście są polisy, które zabezpieczają przed skutkami finansowymi poważnych wypadków i poważnych zachorowań. My w KBS takie polisy sprzedajmy od lat, oferty są różne, z różnymi sumami ubezpieczenia, różnym zakresem. Dla każdego można coś dobrać na miarę jego potrzeb i możliwości.


wtorek, 6 maja 2014

Emerytury


Rząd zrobił wiele, by nas do funduszy emerytalnych zniechęcić. Często używanym argumentem jest bezpieczeństwo i zaufanie do państwowej emerytury. Wiele osób tę argumentację przyjmuje, choć powszechna jest świadomość, że emerytury będą niskie. Mniej powszechna jest świadomość ryzyka, z jakim się wiąże liczenie jedynie na państwowy garnuszek.

Dyskusja nad wyższością ZUS nad OFE lub odwrotnie, odżyła ponownie przy okazji otwarcia pierwszego, najważniejszego okna transferowego, czyli okresu, w którym Polacy mogą dokonać wyboru swej emerytalnej przyszłości. Na tym etapie nikt już jednak nie przekonuje, jaki wariant jest bardziej korzystny z punktu widzenia wysokości świadczeń, choć głos zabierają nie tylko politycy, ale także eksperci
i ekonomiści. Po głośnych sporach, dotyczących wyliczania i porównywania stóp zwrotu osiąganych przez OFE z efektami waloryzacji zapisów w ZUS, spór przeniósł się na płaszczyznę ideologiczną, a "argumenty" dotyczą takich kwestii jak zaufanie (do ZUS)
i wiara (w państwo). Trudno by było inaczej, skoro okazało się, że różnice między efektywnością obu systemów są niewielkie. Politycy i eksperci podzielili się na zwolenników państwa opiekuńczego, troskliwego i godnego zaufania oraz na miłośników bezwzględnego rynku.
Ci pierwsi zapomnieli już jednak, że emerytury są niskie, a będą jeszcze niższe, więc państwo aż tak bardzo opiekuńcze nie jest. Pomijają milczeniem fakt, że gotowe jest ono bez wahania zmienić to, co wcześniej samo ustaliło, więc zaufanie ma swoje granice. Udają też, że zdanie się na łaskę państwa jest całkowicie bezpieczne i nie wiąże się z żadnym ryzykiem. Ci drudzy trochę się boją, bo rynek nie jest ani opiekuńczy, ani przewidywalny. Jak pokazuje historia i doświadczenia różnych krajów, bać się powinni wszyscy i wcale nie jest oczywiste, czy bardziej ci „rynkowi” ,a nie ci "państwowi "emeryci.

Zwolennikom wiary w państwo można przypomnieć Grecję, gdzie w ciągu zaledwie dwóch kryzysowych lat rząd pięciokrotnie
obniżał emerytury. Na początku kwietnia do emerytur dobrał się rząd Portugalii. Świadczenia obniżały Rumunia, Estonia
i Łotwa, które po raz kolejny w ciągu ostatnich kliku lat podwyższały stawki
podatku od emerytur oraz obniżały kwotę świadczeń nimi objętą. Świadczenia emerytalne obcięto między innymi w Rumunii, Irlandii, Estonii czy Łotwie.

Jeśli ktoś się łudzi, że Polski takie ryzyko nie dotyczy, wystarczy przypomnieć,
że w 2012 r. przejściowo odstąpiono od ustalonych wcześniej zasad waloryzacji emerytur, stosując bardziej przyjazną dla budżetu waloryzację kwotową.
Radykalną zmianą zasad było podwyższenie wieku emerytalnego z 65 do 67 lat oraz zrównanie wieku przechodzenia na emeryturę mężczyzn i kobiet. Rząd trzykrotnie zmieniał wysokość składek przekazywanych do OFE, a gdy i to okazało się niewystarczające dla ratowania budżetu, zabrał połowę składek zgromadzonych przez kilkanaście lat
w funduszach emerytalnych. Wszystkie te działania podjęto z troski o nasze dobro wspólne, czyli stan budżetu państwa. I nie ulega wątpliwości, że jeśli budżet będzie
w potrzebie, rząd nie cofnie się przed obniżeniem wskaźników waloryzacji emerytur, a być może nawet przed zawieszeniem waloryzacji, albo przed podwyższeniem wysokości składek na emeryturę lub ucieknie się do bardziej "subtelnego" posunięcia, jakim będzie podniesienie podatków, by w ogóle móc wypłacać emerytury. A warto przypomnieć, że wszyscy są zgodni co do tego, że sytuacja demograficzna będzie się pogarszać. Tym samym trudno liczyć na to, że emerytury będą wyższe, a żadne z wymienionych działań nie zostaną podjęte.

Tak jak herbata nie robi się bardziej słodka od samego mieszania, tak emerytury nie będą wyższe od przekładania tych samych pieniędzy z konta na konto. Czy bardziej efektywne będą konta w ZUS, czy w OFE, trudno przewidzieć. Lepiej teraz oszczędzać jak później  żałować.

Kto jeszcze tego nie zrobił - Zapraszam już od dzisiaj do budowania prywatnej emerytury.
Katarzyna Budzis
Tel. 696 434 162