Ja pracuję w tej branży od 2000 roku. Jak to się stało, że wybrałam taką drogę ? Trochę zdecydowało za mnie życie. Mój zawód wyuczony to pielęgniarka i przepracowałam w tym zawodzie 12 lat na oddziale reanimacji dziecięcej. Po urodzeniu pierwszego dziecka poszłam na urlop wychowawczy i wykorzystałam urlop wypoczynkowy i jak chciałam wrócić to się okazało, że nie ma do czego. Akurat wtedy taka była sytuacja na rynku pracy. Zarejestrowałam się jako bezrobotna i zaczęłam szukać pracy. Okazało się że na pracę w zawodzie nie ma szans. Mijały kolejne miesiące, aż w końcu okazało się że straciłam uprawnienia do zawodu. Wtedy moje poszukiwania skupiły się na innej pracy co nie było łatwe bo miałam tylko wykształcenie ogólne. Zupełnie przypadkiem trafiłam na przedstawiciela firmy KBS u znajomych , którym akurat opowiadał coś o ubezpieczeniach na życie. Sama go zagadnęłam czy można by tak jak on pracować. Potwierdził i tak się zaczęła moja przygoda w ubezpieczeniami i finansami. Miałam niesamowite szczęście, że od razu trafiłam na fajną firmę. Współpracuję z nią już 13 rok i jestem bardzo z tej współpracy zadowolona.
Sporo osób trafia do nas do pracy czasem przypadkiem, czasem na próbę , czasem żeby trochę dorobić. Jedni rezygnują po jakimś czasie drudzy zostają na długie lata tak jak ja. Dlaczego tak się dzieje ? Praca jest dość specyficzna. Trzeba lubić kontakt z ludźmi, mieć cierpliwość do klientów i ciągle się rozwijać. Cały czas się uczymy, a to przepisy się zmieniają, a to nowy produkt się pojawia, innym razem znowu trzeba przejść szkolenie techniczne. Kiedyś wszystkie polisy pisaliśmy ręcznie teraz większość robi się on-line w internecie. Oczywiście nadal chodzimy na spotkania do klientów bo finanse to bardzo osobista sprawa i klienci czują się na swoim terenie pewniej i swobodniej. Czasem musimy zerknąć w już posiadane przez klientów polisy żeby ustalić faktyczne potrzeby. Nie jesteśmy firmą która wciska klientom nowe umowy czy tego potrzebują czy nie, zawsze analizujemy sytuację i potrzeby klientów. Dlatego lubię współpracę z KBS bo czuję że pomagam klientom budować bezpieczeństwo finansowe ich rodzin i nie czuję się wcale jak sprzedawca tylko bardziej jak doradca. Lubię to co robię ale zdaję sobie sprawę, że nie każdemu taka praca odpowiada. Sporo osób twierdzi, że się w takiej pracy nie widzą. Najczęściej są to osoby przyzwyczajone do pracy etatowej. U nas trzeba wziąć na siebie całą odpowiedzialność za siebie. Trzeba przede wszystkim być konsekwentnym i mieć samodyscyplinę bo nikt nas nie pilnuje. Z jednej strony daje to duże możliwości rozwoju i wpływu na czas pracy i na wysokość zarobków, ale z drugiej strony jak sobie odpuścimy aktywną pracę to nie zarabiamy.
Zatem kogo bym zachęcała do podjęcia próby:
- osoby komunikatywne, które mają już teraz sporo znajomych bo to oznacza że łatwo nawiązują kontakty i potrafią utrzymać relacje w ludźmi.
- osoby , które myślą o własnym biznesie ale jeszcze nie są zdecydowane co dokładnie chciałyby robić. Tutaj start jest prawie bezkosztowy w porównaniu z innymi branżami. Szkolenia mamy bezpłatne. Cały koszt na początek zamknie się na pewno w 500 zł. Przyznacie że to niewielka kwota. A zyskujemy nowy zawód, nowe umiejętności i uprawnienia do wykonywania tego zawodu.
- osoby które stanęły wobec konieczności przekwalifikowania się bo z jakiegoś powodu nie mogą już wykonywać swojego dotychczasowego zawodu. Czasem to kwestia uwarunkowań na rynku pracy, czasem względy osobiste czy zdrowotne.
- Osoby które mają pracę na etat, ale zarobki ich nie satysfakcjonują i są gotowe dorobić sobie po godzinach. Spora część mojej załogi tak pracuje i są bardzo zadowoleni.
- osoby silnie zmotywowane do zmiany w życiu zawodowym - dla takich ludzi nie ma przeszkód są wyzwania do pokonania i są bardzo skuteczni bo motywacja to podstawa
- bardzo pomocne jest pozytywne nastawienie i nie przejmowanie się przejściowymi niepowodzeniami. W każdej dziedzinie życia są czasem słabsze momenty. Gdyby dziecko po pierwszym upadku przestało się uczyć chodzić większość by do starości raczkowała.Zatem warto odszukać w sobie dziecko. Tą spontaniczność , wiarę w powodzenie, zero strachu i odważne kroczyć naprzód.
Jakby ktoś miał ochotę spróbować sił to zapraszam , porozmawiamy o szczegółach.
dzwońcie do mnie bezpośrednio : 696 434 162
pozdrawiam Katarzyna Budzis - dyrektor rejonowy KBS i zarazem szkoleniowiec
Podstawową potrzebą każdego człowieka zaraz po potrzebach fizjologicznych jest potrzeba bezpieczeństwa ( wg. Maslowa ). Bezpieczeństwo finansowe jest zaś fundamentem.
Translate
poniedziałek, 6 maja 2013
środa, 3 kwietnia 2013
Renta chorobowa z ZUS
Takie świadczenia obecnie otrzymuje około miliona Polaków. A czy wiecie jakie warunki trzeba spełnić aby je otrzymać ? Pewnie wydaje się wam, że tylko zły stan zdrowia wystarczy. Nic bardziej mylnego. Oczywiście orzeczenie lekarskie to podstawowy warunek, ale oprócz tego trzeba mieć wymagany okres składkowy :
I jeszcze jedna zasadnicza sprawa . Kwestia wysokości świadczeń.
Minimalne kwoty rent to:
Renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy to obecnie po waloryzacji 831,14 zł brutto
Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy to obecnie 637,91 zł brutto
Renta z tytułu całkowitej niezdolności związanej z chorobą zawodową lub wypadkiem to 997,38 zł brutto.
Renta z tytułu częściowej niezdolności związanej z chorobą zawodową lub wypadkiem to 765,50 zł brutto
Średnia renta zaś wynosi obecnie 1481 zł brutto
No cóż dodajmy jeszcze że jeżeli pobieramy rentę to owszem możemy dorabiać, ale są limity których przekroczenie może skutkować stratą części lub nawet całego świadczenia. Bezkarnie można dorobić do 70% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Po przekroczeniu tego progu renta jest zmniejszana.
ZUS może potrącić maksymalnie ( Od 1 marca 2013 ) :
Zatem widać wyraźnie że zarówno otrzymanie renty jak i jej wysokość i możliwości dorabiania nie są zbyt optymistyczne. Co zatem możemy zrobić ?
- 1 rok jeżeli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 20 lat
- 2 lata jeżeli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 20-22 lat
- 3 lata jeżeli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 22-25 lat
- 4 lata jeżeli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 25-30 lat
- 5 lat jeżeli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 30 lat
I jeszcze jedna zasadnicza sprawa . Kwestia wysokości świadczeń.
Minimalne kwoty rent to:
Renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy to obecnie po waloryzacji 831,14 zł brutto
Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy to obecnie 637,91 zł brutto
Renta z tytułu całkowitej niezdolności związanej z chorobą zawodową lub wypadkiem to 997,38 zł brutto.
Renta z tytułu częściowej niezdolności związanej z chorobą zawodową lub wypadkiem to 765,50 zł brutto
Średnia renta zaś wynosi obecnie 1481 zł brutto
No cóż dodajmy jeszcze że jeżeli pobieramy rentę to owszem możemy dorabiać, ale są limity których przekroczenie może skutkować stratą części lub nawet całego świadczenia. Bezkarnie można dorobić do 70% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Po przekroczeniu tego progu renta jest zmniejszana.
ZUS może potrącić maksymalnie ( Od 1 marca 2013 ) :
- 549,12 zł z renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy
- 411,87 zł z renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy
- 466,78 zł z renty rodzinnej dla jednej osoby
Zatem widać wyraźnie że zarówno otrzymanie renty jak i jej wysokość i możliwości dorabiania nie są zbyt optymistyczne. Co zatem możemy zrobić ?
- Po pierwsze unikajmy jak ognia umów śmieciowych
- Po drugie praca na czarno się nie opłaca choć czasem tak myślimy.
- Po trzecie musimy pomyśleć o prywatnym zabezpieczeniu finansowym w razie wypadku i nagłego zachorowania. Świadczenia z polis nie wchodzą w wysokość dochodów zatem nikt nam renty nie odbierze, a na pewno pomogą funkcjonować na bieżąco i zapłacić za leczenie czy rehabilitację.
czwartek, 28 lutego 2013
Kochacie ZUS ?
Drodzy przedsiębiorcy wybaczcie to moje pytanie w tytule. Wiem , wiem co myślicie... Wszyscy mamy podobnie, każą nam płacić coraz więcej a zapewniają w zamian coraz mniej. Zatem trochę faktów mniej lub bardziej znanych.
Wysokość składek na przestrzeni ostatnich 5 lat :
Generalnie jak by nie spojrzeć stawka łączna wzrosła z 717,77 zł na 1026,98 czyli o 43% w ciągu ostatnich 5 lat. Czy w tym czasie wzrosły realnie nasze możliwości wzrostu dochodu ? Zależy w jakiej branży.
Sami sobie odpowiedzmy jak to wygląda u nas.
Zastanówmy się też co daje nam płacenie owej składki do ZUS:
Ubezpieczenie Zdrowotne -Mamy ochronę zdrowotną czyli pokrycie kosztów leczenia, ale czy zawsze ? Znamy sławną awanturę o listę leków refundowanych. Wiemy ile czasu trzeba czekać do specjalisty, badań specjalistycznych czy rehabilitacji. Część świadczeń i tak jest płatna 100%.
Fundusz Pracy - Środki te są rozdysponowywane przez urzędy pracy w formie zasiłków dla bezrobotnych, prac interwencyjnych, robót publicznych, szkolenie i przekwalifikowywanie bezrobotnych, rozwój poradnictwa zawodowego oraz na rozwój systemów informatycznych i badania rynku pracy.Czy zawsze jest wydawany tak jakbyśmy tego oczekiwali ?
Ubezpieczenie Społeczne - dzieli się na część emerytalną i rentową.
Część rentowa ma nam zapewnić w razie utraty zdrowia uniemożliwiającego pracę rentę. Ale nie jest to obligatoryjne, trzeba spełnić warunki stopnia utraty zdrowia, wieku, stażu pracy. Nie każdy dostaje. I jeszcze jedno czy wysokość tych świadczeń pozwala normalnie żyć ?
Co do emerytury to po reformie w 1999 roku zabrakło jednego zasadniczego elementu : rzetelnej informacji. Utworzono 3 filary gdzie składka ZUS trafia do 1 i 2 filaru. Natomiast nadal oficjalnie się tego nie mówi, że tak na prawdę przynajmniej w 50% nasze przyszłe emerytury miały się z założenia składać z uzbieranych prywatnie środków w ramach 3 filaru. Czyli odpowiedzialność przerzucono na nas obywateli. Jednak niewiele osób potraktowało to poważnie i obecnie około 5% osób pracujących zdecydowało się na odkładanie regularnie w długim horyzoncie czasowym środków na prywatną emeryturę.
Dlatego przez większość ludzi składka ZUS traktowana jest jak dodatkowy podatek a nie opłata która nam samym ma zapewniać jakieś świadczenia. Co gorsza trzeba go płacić nawet jeżeli nie osiągamy zysku w firmie i to z jego powodu sporo firm nowo powstałych nie jest w stanie przetrwać czasu kiedy firma jest na rozruchu. Niestety znikają też firmy którym okresowo spadły dochody poniżej pułapu który pozwalałby na regularne płacenie ZUS.
Póki co nie mamy wpływu na obecny stan rzeczy, ale warto o tym wiedzieć i samemu w miarę możliwości łagodzić skutki przepisów. Jak to zrobić ? Chcecie wiedzieć umówcie się ze mną na spotkanie , wszystko wyjaśnię i zapewniam że nie będę was nakłaniać do unikania płacenia ZUS. To musimy i nie podlega to dyskusji. Nawiasem mówiąc nie dajcie się nabrać na tzw ,, optymalizacje kosztów" oszuści nabrali na to już wielu naiwnych , którzy i tak potem ( z odsetkami ) musieli nadpłacić składki do ZUS.
Wysokość składek na przestrzeni ostatnich 5 lat :
Generalnie jak by nie spojrzeć stawka łączna wzrosła z 717,77 zł na 1026,98 czyli o 43% w ciągu ostatnich 5 lat. Czy w tym czasie wzrosły realnie nasze możliwości wzrostu dochodu ? Zależy w jakiej branży.
Sami sobie odpowiedzmy jak to wygląda u nas.
Zastanówmy się też co daje nam płacenie owej składki do ZUS:
Ubezpieczenie Zdrowotne -Mamy ochronę zdrowotną czyli pokrycie kosztów leczenia, ale czy zawsze ? Znamy sławną awanturę o listę leków refundowanych. Wiemy ile czasu trzeba czekać do specjalisty, badań specjalistycznych czy rehabilitacji. Część świadczeń i tak jest płatna 100%.
Fundusz Pracy - Środki te są rozdysponowywane przez urzędy pracy w formie zasiłków dla bezrobotnych, prac interwencyjnych, robót publicznych, szkolenie i przekwalifikowywanie bezrobotnych, rozwój poradnictwa zawodowego oraz na rozwój systemów informatycznych i badania rynku pracy.Czy zawsze jest wydawany tak jakbyśmy tego oczekiwali ?
Ubezpieczenie Społeczne - dzieli się na część emerytalną i rentową.
Część rentowa ma nam zapewnić w razie utraty zdrowia uniemożliwiającego pracę rentę. Ale nie jest to obligatoryjne, trzeba spełnić warunki stopnia utraty zdrowia, wieku, stażu pracy. Nie każdy dostaje. I jeszcze jedno czy wysokość tych świadczeń pozwala normalnie żyć ?
Co do emerytury to po reformie w 1999 roku zabrakło jednego zasadniczego elementu : rzetelnej informacji. Utworzono 3 filary gdzie składka ZUS trafia do 1 i 2 filaru. Natomiast nadal oficjalnie się tego nie mówi, że tak na prawdę przynajmniej w 50% nasze przyszłe emerytury miały się z założenia składać z uzbieranych prywatnie środków w ramach 3 filaru. Czyli odpowiedzialność przerzucono na nas obywateli. Jednak niewiele osób potraktowało to poważnie i obecnie około 5% osób pracujących zdecydowało się na odkładanie regularnie w długim horyzoncie czasowym środków na prywatną emeryturę.
Dlatego przez większość ludzi składka ZUS traktowana jest jak dodatkowy podatek a nie opłata która nam samym ma zapewniać jakieś świadczenia. Co gorsza trzeba go płacić nawet jeżeli nie osiągamy zysku w firmie i to z jego powodu sporo firm nowo powstałych nie jest w stanie przetrwać czasu kiedy firma jest na rozruchu. Niestety znikają też firmy którym okresowo spadły dochody poniżej pułapu który pozwalałby na regularne płacenie ZUS.
Póki co nie mamy wpływu na obecny stan rzeczy, ale warto o tym wiedzieć i samemu w miarę możliwości łagodzić skutki przepisów. Jak to zrobić ? Chcecie wiedzieć umówcie się ze mną na spotkanie , wszystko wyjaśnię i zapewniam że nie będę was nakłaniać do unikania płacenia ZUS. To musimy i nie podlega to dyskusji. Nawiasem mówiąc nie dajcie się nabrać na tzw ,, optymalizacje kosztów" oszuści nabrali na to już wielu naiwnych , którzy i tak potem ( z odsetkami ) musieli nadpłacić składki do ZUS.
czwartek, 21 lutego 2013
Zmieniaj świat, na miarę swoich możliwości.
Nie zajmuj się sprawami na które nie masz wpływu.
Nic nie zdziałasz, a tylko stracisz czas i energię.
Pomyśl co dobrego możesz realnie zrobić i zrób to !
Przykład 1
Jesteś czuły na temat ekologii – chciałbyś np.
zapobiec globalnemu ociepleniu. Jako jednostka na skalę światową tego tematu
nie masz wpływu. Ale możesz sam stosować się do wskazówek eliminujących efekty
cieplarniane i zachęć do takiego zachowania swoje najbliższe otoczenie.
Przykład 2
Narzekasz na przepisy dotyczące prowadzenia
działalności gospodarczej. Zapewne jako jednostka nie zmienisz ich bo nie masz
na to wpływu. Ale warto wiedzieć jak stosować te przepisy tak żeby były jak
najmniej uciążliwe dla ciebie. Znajdziesz rozwiązanie tego problemu to podziel
się swoją wiedzą ze znajomymi.
Przykład 3
Wiesz, że obecnie Państwo po reformie emerytalnej z
1999 roku nie zapewni ci godnej emerytury z ZUS i OFE. Możesz marudzić, ale nic
tym nie zmienisz. Zamiast narzekać zadbaj sam o swoją finansową przyszłość.
Zgromadź jakieś środki. Sposobów jest wiele : banki, polisy, fundusze,
nieruchomości …. Najważniejsze żebyś sobie uświadomił , że masz wpływ na swoją
przyszłość finansową.
Nie marudź , nie narzekaj, staraj się znaleźć wyjście
z sytuacji na miarę swoich możliwości i kompetencji !!!
poniedziałek, 11 lutego 2013
Ekologia portfela
Ostatnimi czasy bardzo modne stało się mówienie o ekologii, środowisku itd. Ja natomiast mam skojarzenie, które prowadzi do wniosku, że ekologia to nie tylko moda i nowy trend, ale to się opłaca. Powiedzcie czy to nie prawda, że nie myśl o degradacji środowiska tylko nasze budżetowe oszczędności skłaniają nas częściej do proekologicznych zachowań. Podajmy kilka przykładów:
1. Energia elektryczna – co możemy w tym temacie zrobić ?
Ø
Żarówki energooszczędne
Ø
Nie pozostawianie urządzeń w trybie czuwania
Ø
Wyjmujemy ładowarkę od telefonu z gniazdka po
naładowaniu
Ø
Nie wkładaj do lodówki ciepłych potraw
Ø
Jeżeli chcesz rozmrozić mięso przełóż go poprzedniego
dnia z zamrażarki do lodówki wtedy lodówka zużyje mniej energii na chłodzenie
Ø
Kupowanie urządzeń z oznaczeniami AAA czyli
ekonomia użytkowania
Ø
Elektrownie wiatrowe – coraz bardziej popularne
Ø
Pralkę i zmywarkę włączaj po zapełnieniu –puste przebiegi
kosztują
Ø
Nie prasuj jednej rzeczy tylko co najmniej kilka
na raz –energia potrzebna do rozgrzania żelazka jest dużo większa od tej
podtrzymującej temperaturę
2. Woda – kosztuje coraz więcej w większości miast zatem co robić ?
Ø
Naprawianie kapiących kranów
Ø
Naprawianie cieknących spłuczek w toaletach
Ø
Nawyk zakręcania wody podczas mycia zębów czy
golenia
Ø
Tu również kłaniają się puste przebiegi zmywarki,
a pralkę często można nastawić na specjalny program z połową wkładu wtedy zużywa
mniej wody
Ø
Używajmy w miarę możliwości urządzeń do regulacji
temperatury w pomieszczeniach
Ø
Wietrzymy
co najmniej dwa razy dziennie, ale zimą wystarczy kilkanaście minut żeby
wymieniło się powietrze i nie wyziębiło za bardzo pomieszczenie
Ø
Kupując opał stawiajmy na jakość to się opłaca
zazwyczaj to co znacznie tańsze jest gorsze, chodzi o kaloryczność węgla czy o wilgotność
drewna, na jakość gazu niestety wpływu nie mamy
Ø
Jeżeli mamy taką możliwość możemy również opał
mieć ekologiczny wymaga to innych pieców do niego dostosowanych, ale kupując
nowy piec warto rozważyć taką opcję. Również warto pomyśleć o innych formach
ogrzewania czy dogrzewania domu
·
Piece na biomasę
·
Pompy do przyspieszonego obiegu ciepła
·
Pompy przenoszące ciepło ze środowiska
naturalnego powietrza, wody gruntowej czy powierzchniowej
·
Ogrzewanie solarne –kolektory słoneczne,
dachówki solarne
Ø
Ocieplenie budynku jest też ogromną
oszczędnością bo zapobiega utracie ciepła już wytworzonego za które
zapłaciliśmy
Ø
Szczelne okna
Ø
Jeżeli przerobimy ogrzewanie na bardziej
ekologiczne możemy też skorzystać z dotacji warto o tym pamiętać
Ø
Używaj garnka dopasowanego rozmiarem do palnika
Ø
Używaj pokrywek podczas gotowania , skraca czas
do zagotowania potrawy i powoduje utrzymanie ciepła przy przykręconym gazie/zmniejszonym
stopniu
Ø
Najlepiej stosować garnki dzięki którym efektywniej rozchodzi się
ciepło i utrzymują temperaturę wewnątrz naczynia nie pozwalając jej uciec
Ø
Szybkowary to także duża oszczędność energii bo
znacznie skracają czas przygotowania potrawy
Ø
Można też gotować ,,kominowo” to znaczy stosować
nakładki na garnki i na przykład nad gotującą się zupą na parze przygotować
mięso czy warzywa.
Wywóz śmieci kosztuje też coraz drożej a od
połowy tego roku zgodnie z unijnymi dyrektywami wzrośnie jeszcze bardziej.
Dyrektywa mówi o tym że obowiązki związane z gospodarką odpadami przerzucone
zostają na gminy, a gminy koszty oczywiście przerzucą na mieszkańców.
Zapowiadane są jednak ulgi w wysokości opłat dla osób , które będą śmieci
segregować. I tu warto się do tego procesu przygotować. Trochę zdobyć
informacji co do sposobów segregacji i zaopatrzyć się w pojemniki . Niektóre
odpady jak plastiki czy metale albo makulaturę można co jakiś czas wywieźć samodzielnie
na skup surowców wtórnych i jeszcze dostać za nie pieniądze. Trzeba mieć tylko
trochę miejsca na przechowanie, ale w domkach z pewnością uda się wygospodarować
taki kąt. Można też czasem wspomóc jakąś charytatywną akcję np. zbierania
plastykowych nakrętek na jakiś cel pomocowy. Trzeba tylko sobie wyrobić nawyk
nie wyrzucania takich odpadów do ogólnego kosza na śmieci.
Podsumowanie !
Nigdy nie mów, że nie warto bo to niewielka
oszczędność. Grosz do grosza, a efekt wkrótce będzie zauważalny. Kiedy
zaczynałam w 2012 roku akcję zbierania nakrętek na cel charytatywny nie
wiedziałam ile uda się uzbierać , ale w rezultacie w akcję włączyło się sporo
osób , które już na stałe wyrobiły sobie nawyk nie wyrzucania nakrętek i to
jest najcenniejsze.
W trakcie całej akcji uzbieraliśmy 2500 kg
nakrętek co dało 1250 zł na wyznaczony cel. Akcja jest nadal kontynuowana i
cieszę się , że udało się rozkręcić coś tak fajnego i pozytywnego.
Najważniejsze jest to żeby myśleć pozytywnie, a efekty przyjdą same. To samo
dotyczy naszych finansów osobistych. Umiejętność zarabiania jest bardzo ważna,
ale jeszcze ważniejsza jest umiejętność gospodarowania tym co posiadamy.
Pamiętaj twój portfel chce być EKO !
niedziela, 6 stycznia 2013
Przyznaję się do ...
W sobotę byłam na szkoleniu firmowym , było jak zwykle profesjonalnie, rzeczowo i konstruktywnie. Od prawie roku mamy w ofercie nowy produkt, który ma za zadanie zabezpieczyć zdolność wykonywania pracy. Jak pierwszy raz przedstawiono mi ten produkt pomyślałam, że fajny, ale ja nie muszę go mieć bo mam już różne ubezpieczenia i jest mi zbędny. Jakże się myliłam...
Tym razem ze szkolenia wyszłam z zupełnie inną myślą, jadąc do domu autostradą A4 cały czas miałam na myśli żeby szczęśliwie dojechać i po przyjeździe natychmiast zrobić sobie tą polisę. Myślicie pewnie, że jakiś szkoleniowiec tak mnie przekonał do produktu ? Nie, nic z tych rzeczy.
Otóż na szkoleniu spotkałam kolegę z Krakowa, który 3 marca 2012 roku też jadąc z firmowego szkolenia do domu pociągiem był uczestnikiem katastrofy pod Szczekocinami. Zapewne kojarzycie, o tej katastrofie było bardzo głośno w mediach. W przerwie rozmawialiśmy o tym co się przytrafiło. Mój kolega ledwo uszedł z życiem w tej katastrofie. Wiedziałam o tym fakcie, ale dopiero rozmowa z nim uświadomiła mi jak niewiele potrzeba żeby znaleźć się w sytuacji ekstremalnej. Zaraz pomyślałam, że równie dobrze mógł to być pociąg, który jechał do Wałbrzycha. Dość często jeżdżę na szkolenia różnymi środkami lokomocji.
Relacja mojego kolegi była tak dramatyczna, że jej nie przytoczę w szczegółach, to trauma na całe życie dla uczestnika takiego zdarzenia. Siedział w pierwszym wagonie pociągu jadącego z Warszawy.Cudem, powtarzam CUDEM znalazł go po drugiej stronie nasypu gdzie nie było ratowników 17 letni chłopak i z kolegą przeniósł go do ekipy ratowniczej. Ubłagał, żeby zabrała go karetka mimo, że nie miał opaski kwalifikującej go do transportu ( klasyfikacja ciężkości obrażeń ). W szpitalu przez 7 dni walczono o jego życie bo oprócz wielu złamań miał liczne urazy wewnętrzne. Najpierw lekarze nie dawali mu szans na przeżycie potem padł wyrok, że będzie jeździł na wózku do końca życia. Obecnie chodzi o własnych siłach podpierając się tylko jedna kulą. Jest w nim dużo wiary i siły. Jednak dodatkowy aspekt to fakt że przywrócenie go do takiego stanu kosztowało bardzo dużo pieniędzy. Najpierw szpital i 3 operacje, ale najkosztowniejsza była rehabilitacja i to ona dała takie efekty których nawet lekarze się nie spodziewali. Na szczęście kolega miał własną porządną polisę, bo niestety do tej pory nikt z uczestników katastrofy nie dostał mimo zapewnień nic od państwa. Gdyby nie własna polisa z której nie czekając na zakończenie leczenia wypłacono mu wstępne odszkodowanie nie byłoby go stać na rehabilitację, ani na funkcjonowanie rodziny. On do czasu wypadku zarabiał i pracowała jego żona. Po wypadku on przestał zarabiać, a wiecie ile wynosi chorobowe z ZUS dla kogoś na działalności. Żona musiała rzucić pracę bo on potrzebował opieki 24 godziny na dobę. Musieli też skorzystać z opiekunki na czas kiedy żona robiła zakupy czy coś załatwiała na mieście. To wszystko generowało koszty + jeszcze utrzymanie bieżące rodziny.
Przyznaję się oficjalnie to tego, że przed rozmową z moim kolegą myślałam, że ta nasza nowa polisa nie jest mi osobiście potrzebna. Myślałam że mam wszytko pod kontrolą. Teraz wiem, że się myliłam. Moje dotychczasowe polisy w takim przypadku dałyby mi odszkodowanie rzędu 20 tys. łącznie za uszczerbek i pobyt w szpitalu. Lepiej jestem zabezpieczona na wypadek śmierci, ale tak na prawdę to koszty znacznie są większe nie kiedy giniemy w wypadku tylko kiedy wymagamy długiego i drogiego leczenia. W szczególności kiedy to my zarabiamy na utrzymanie rodziny, jak w moim przypadku, stwarza to dodatkowy problem bo ucina się źródło dochodu. A jak ktoś pracuje na umowach śmieciowych to nawet boję się pomyśleć jakie by go koszty czekały dodatkowo za leczenie szpitalne .W tej naszej polisie odszkodowanie może dojść do 400 tys. zł w zależności od wielkości obrażeń. To jest już kwota, która pozwoli na pokrycie kosztów leczenia, bieżące utrzymanie i może nawet na przekwalifikowanie po wypadku gdyby zaszła taka konieczność. Teraz już wiem, że te 20 tys.które mnie do tej pory chroniły to śmieszna kwota i co gorsza dawała mi złudne poczucie bezpieczeństwa.
Oczywiście wypisałam już sobie polisę i wiecie co, poczułam ulgę.....
Tym razem ze szkolenia wyszłam z zupełnie inną myślą, jadąc do domu autostradą A4 cały czas miałam na myśli żeby szczęśliwie dojechać i po przyjeździe natychmiast zrobić sobie tą polisę. Myślicie pewnie, że jakiś szkoleniowiec tak mnie przekonał do produktu ? Nie, nic z tych rzeczy.
Otóż na szkoleniu spotkałam kolegę z Krakowa, który 3 marca 2012 roku też jadąc z firmowego szkolenia do domu pociągiem był uczestnikiem katastrofy pod Szczekocinami. Zapewne kojarzycie, o tej katastrofie było bardzo głośno w mediach. W przerwie rozmawialiśmy o tym co się przytrafiło. Mój kolega ledwo uszedł z życiem w tej katastrofie. Wiedziałam o tym fakcie, ale dopiero rozmowa z nim uświadomiła mi jak niewiele potrzeba żeby znaleźć się w sytuacji ekstremalnej. Zaraz pomyślałam, że równie dobrze mógł to być pociąg, który jechał do Wałbrzycha. Dość często jeżdżę na szkolenia różnymi środkami lokomocji.
Relacja mojego kolegi była tak dramatyczna, że jej nie przytoczę w szczegółach, to trauma na całe życie dla uczestnika takiego zdarzenia. Siedział w pierwszym wagonie pociągu jadącego z Warszawy.Cudem, powtarzam CUDEM znalazł go po drugiej stronie nasypu gdzie nie było ratowników 17 letni chłopak i z kolegą przeniósł go do ekipy ratowniczej. Ubłagał, żeby zabrała go karetka mimo, że nie miał opaski kwalifikującej go do transportu ( klasyfikacja ciężkości obrażeń ). W szpitalu przez 7 dni walczono o jego życie bo oprócz wielu złamań miał liczne urazy wewnętrzne. Najpierw lekarze nie dawali mu szans na przeżycie potem padł wyrok, że będzie jeździł na wózku do końca życia. Obecnie chodzi o własnych siłach podpierając się tylko jedna kulą. Jest w nim dużo wiary i siły. Jednak dodatkowy aspekt to fakt że przywrócenie go do takiego stanu kosztowało bardzo dużo pieniędzy. Najpierw szpital i 3 operacje, ale najkosztowniejsza była rehabilitacja i to ona dała takie efekty których nawet lekarze się nie spodziewali. Na szczęście kolega miał własną porządną polisę, bo niestety do tej pory nikt z uczestników katastrofy nie dostał mimo zapewnień nic od państwa. Gdyby nie własna polisa z której nie czekając na zakończenie leczenia wypłacono mu wstępne odszkodowanie nie byłoby go stać na rehabilitację, ani na funkcjonowanie rodziny. On do czasu wypadku zarabiał i pracowała jego żona. Po wypadku on przestał zarabiać, a wiecie ile wynosi chorobowe z ZUS dla kogoś na działalności. Żona musiała rzucić pracę bo on potrzebował opieki 24 godziny na dobę. Musieli też skorzystać z opiekunki na czas kiedy żona robiła zakupy czy coś załatwiała na mieście. To wszystko generowało koszty + jeszcze utrzymanie bieżące rodziny.
Przyznaję się oficjalnie to tego, że przed rozmową z moim kolegą myślałam, że ta nasza nowa polisa nie jest mi osobiście potrzebna. Myślałam że mam wszytko pod kontrolą. Teraz wiem, że się myliłam. Moje dotychczasowe polisy w takim przypadku dałyby mi odszkodowanie rzędu 20 tys. łącznie za uszczerbek i pobyt w szpitalu. Lepiej jestem zabezpieczona na wypadek śmierci, ale tak na prawdę to koszty znacznie są większe nie kiedy giniemy w wypadku tylko kiedy wymagamy długiego i drogiego leczenia. W szczególności kiedy to my zarabiamy na utrzymanie rodziny, jak w moim przypadku, stwarza to dodatkowy problem bo ucina się źródło dochodu. A jak ktoś pracuje na umowach śmieciowych to nawet boję się pomyśleć jakie by go koszty czekały dodatkowo za leczenie szpitalne .W tej naszej polisie odszkodowanie może dojść do 400 tys. zł w zależności od wielkości obrażeń. To jest już kwota, która pozwoli na pokrycie kosztów leczenia, bieżące utrzymanie i może nawet na przekwalifikowanie po wypadku gdyby zaszła taka konieczność. Teraz już wiem, że te 20 tys.które mnie do tej pory chroniły to śmieszna kwota i co gorsza dawała mi złudne poczucie bezpieczeństwa.
Oczywiście wypisałam już sobie polisę i wiecie co, poczułam ulgę.....
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Kampania społeczna - jestem za !
Muszę z satysfakcją oznajmić, że nareszcie zrobiono coś pożytecznego dla naszego społeczeństwa. Oczywiście sprawy to całkiem nie załatwia, ale może chociaż części osób uświadomi zagrożenia i uchroni przed finansową katastrofą.
Tutaj jest strona którą na prawdę warto odwiedzić dla swojego dobra
Ja od kilku lat staram się gdzie mogę zamieszczać informacje i ostrzeżenia i ciesze się, że powstała ogólnokrajowa inicjatywa w ramach kampanii społecznej. W tej akcji biorą udział różne instytucje jak:
Bankowy Fundusz Gwarancyjny - http://www.bfg.pl
Komisja Nadzoru Finansowego - http://www.knf.gov.pl
Ministerstwo Finansów - http://www.mf.gov.pl
Ministerstwo Sprawiedliwości - http://ms.gov.pl/
Narodowy bank Polski - http://www.nbp.pl/
Policja - http://www.policja.pl/
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - http://uokik.gov.pl/
I apeluję obudźcie się kochani i zamiast zalewać znajomych demotami i innymi głupstewkami wyślijcie im tą wiadomość , bo to jest ważne dla każdego i biednego i bogatego.
Tutaj jest strona którą na prawdę warto odwiedzić dla swojego dobra
Ja od kilku lat staram się gdzie mogę zamieszczać informacje i ostrzeżenia i ciesze się, że powstała ogólnokrajowa inicjatywa w ramach kampanii społecznej. W tej akcji biorą udział różne instytucje jak:
Bankowy Fundusz Gwarancyjny - http://www.bfg.pl
Komisja Nadzoru Finansowego - http://www.knf.gov.pl
Ministerstwo Finansów - http://www.mf.gov.pl
Ministerstwo Sprawiedliwości - http://ms.gov.pl/
Narodowy bank Polski - http://www.nbp.pl/
Policja - http://www.policja.pl/
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - http://uokik.gov.pl/
I apeluję obudźcie się kochani i zamiast zalewać znajomych demotami i innymi głupstewkami wyślijcie im tą wiadomość , bo to jest ważne dla każdego i biednego i bogatego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


